
Panie i Panowie, jedna z najważniejszych kinowych premier s-f tego roku.

Prace nad pierwszym filmem osadzonym w uniwersum Warhammer 40,000 postępują. Kluczowe stanowiska zostały już obsadzone, a w międzyczasie pojawiły się również informacje o planowanym wykorzystaniu systemu Image Metrics, oraz pierwsze ilustracje koncepcyjne.

Złowrogie pasożyty to jeden z tych motywów, które w kinie grozy istnieją prawie od zawsze. Ostatnią udaną produkcją bazującą na tym pomyśle było “Slither”. Czy “Growth” będzie kontynuować dobrą passę? To okaże się za kilka miesięcy. Tymczasem mamy dla Was klip prezentujący kulisy powstawania tej produkcji.

W oczekiwaniu na “Kongres” Ariego Folmana (a czekać nam przyjdzie jeszcze jakiś czas) polecam Waszej uwadze inną ekranizację lemowej prozy. “Przekładaniec” to krótkometrażowa produkcja z 1968 roku, wyreżyserowana przez samego Andrzeja Wajdę.
W szeroko pojętej fantastyce nazizm i okultyzm to mieszanka, z której dość chętnie czerpią filmowcy. Nie inaczej jest w przypadku “Blood Creek” (wcześniej znanego jako “Town Creek” a potem “Creek”). Po Arkach Przymierza, świętych Graalach i wywoływaniu demonów piekielnych, filmowi naziści sięgnęli po jeszcze jeden artefakt mocy mający zagwarantować im podbój świata – kamienie runiczne. Ale po kolei.

Czas na kolejną animację rodem z Chin. “The Black Hole” to dzieło młodego studenta, Li Shenga. Poświęcił on dwa lata na stworzenie tego 9 minutowego filmu. Zajął się każdym jego aspektem: począwszy od scenariusza, poprzez szkice koncepcyjne, na animacji skończywszy.

W ciągu stu lat istnienia kina w jego stolicy – Hollywood – nakręcono ponad cztery tysiące filmów z Indianami. Taka ilość sprawiła, iż w zbiorowej świadomości powstał pewien niemalże mityczny obraz tych rdzennych mieszkańców amerykańskiego kontynentu. Kanadyjski dokument “Reel Injun” przygląda się temu zjawisku i ocenia wpływ kina na nasze postrzeganie indiańskiej społeczności i kultury.
I kolejny po “Umbrage” powrót do przeszłości, czyli zwiastun filmu o którym już kiedyś pisaliśmy i o którym słuch jakoś później zaginął. Tymczasem wg ludzi z The Quiet Earth okazuje się, że “The Dead” braci Ford jest już gotowy i wkrótce będzie podbijać świat. Oto nowy, krótszy i bardziej zwarty zwiastun tego filmu.