Jeden komentarz

  1. Robson
    16/04/2020
    Odpowiedz

    Film… jak film – jednym się podoba, innym nie. Polemizował nie będę.
    Nie potrafię jednak dostrzec, co owo dzieło ma wspólnego z literackim pierwowzorem, którego jest ponoć adaptacją.
    Tytuł?
    To nie „odkurzanie”. To raczej zasypywanie kurzem, spod którego odczytać można kilka przypadkowych słów, nijak mających się do treści książki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *