W sieci zadebiutował pierwszy oficjalny plakat promujący najnowsze dzieło wyprodukowane przez braci Wachowskich – „Ninja Assassin” – z koreańskim piosenkarzem pop Rainem w roli głównej.
Czytaj dalej Rain w deszczu czyli pierwszy plakat do „Ninja Assassin”
Wszystkie wpisy, których autorem jest Agnieszka Melcer
„District 9” czyli Obcych dole i niedole
„District 9” to długometrażowy debiut Neilla Blomkampa, będący rozwinięciem jego pomysłu z krótkometrażówki „Alive in Joburg” (do obejrzenia pod tym linkiem). Ten nakręcony w pseudo dokumentalnym stylu szort przedstawiał wizje świata w którym Obcy i ludzie żyją obok siebie. Jednakże egzystencja tych pierwszych nie wyglądała nazbyt różowo – nierozumiani, budzący przerażenie i wstręt zostali zepchnięci na margines społeczny i ulokowani w gettach gdzie kazano im żyć w nieludzkich (nieobcych?) warunkach.
Czytaj dalej „District 9” czyli Obcych dole i niedole
Brad Pitt jest Benkartem!
I to jakim! Podczas festiwalu w Cannes pośród wielu plakatów promujących najnowsze filmowe produkcje można sobie pooglądać między innymi facjatę pana Pitta w swoim 'benkarcim’ wcieleniu:
Czytaj dalej Brad Pitt jest Benkartem!
Made in UK
Lubię kino brytyjskie nie od dziś. Stali czytelnicy Opium zdążyli to już chyba zauważyć. Dlatego dziś przygotowałam mały subiektywny przegląd kilku produkcji prosto z Wysp, ku mojej i mam nadzieję, waszej uciesze.
Czytaj dalej Made in UK
Pierwsze zdjęcie z „Robin Hooda” Scotta
Maximus wcale nie umarł w rzymskim Koloseum. Wręcz przeciwnie – żyje i ma się dobrze, tylko zmienił środowisko no i skoczył parę epok do przodu. Teraz hasa z łukiem po lasach Nottingham. Przynajmniej takie było moje pierwsze wrażenie, gdy spojrzałam na fotkę, którą opublikowało dzisiaj USA Today. Oceńcie zresztą sami:
Czytaj dalej Pierwsze zdjęcie z „Robin Hooda” Scotta
Bękarcie zachęcacze

Ostatnio w sieci wyskoczyło parę bękarcich video i foto ciekawostek. Przede wszystkim warty uwagi jest klip zaprezentowany w trakcie amerykańskiej edycji „Idola” – choć krótki to niewątpliwe zaostrza apetyt.
Czytaj dalej Bękarcie zachęcacze
„Badinage” czyli surrealistyczna opowieść o magii słowa

„Badinage” to reżyserski debiut Olivera Harrisona, rozgrywający się w nieco alternatywnej rzeczywistości XVIII wieku. W wyniku rządów pewnej surowej sekty religijnej muzyka, sztuka jak i prawo do wolnej wypowiedzi zostały całkowicie zakazane. Ostatnią linią oporu pozostali poeci tworzący coś na kształt gangów, których członkowie wyzywają się wzajemnie na słowne pojedynki.
Czytaj dalej „Badinage” czyli surrealistyczna opowieść o magii słowa
Rzymianie kontra Piktowie czyli co nieco o nowym filmie Neila Marshalla

„Doomsday” to była całkowita porażka, ale postanowiłam być wyrozumiała i dać Neilowi Marshallowi jeszcze jedną szansę. Najnowszy projekt tego niepokornego reżysera, lubującego się w krwistej akcji często rodem z kina klasy B – „Centurion” – zapowiada się całkiem intrygująco.
Czytaj dalej Rzymianie kontra Piktowie czyli co nieco o nowym filmie Neila Marshalla
Nowy zwiastun czeskiego „Normal”

O czeskim „Normal” pisalam szerzej tutaj , prezentując przy okazji kilka smakowitych fotek i dwa zwiastuny. Niedawno pojawiła się kolejna zapowiedź tej pepiczkowej opowieści w sosie noir – jeszcze bardziej wysmakowana wizualnie i klimatyczna. Gorąco polecam!
Czytaj dalej Nowy zwiastun czeskiego „Normal”
Pierwsze promo do „Valhalla Rising”!

Po sporej porcji zdjęć, nadeszła pora na rzucenie okiem na nieco ruchomych obrazków z najnowszego obrazu Nicolasa Winding Refna. No nareszcie! I choć jest to kiepskawa jakość youtubowa to mimo wszystko ja już dostaje gęsiej skórki i z niecierpliwością wyczekuje filmu w kinach.
Czytaj dalej Pierwsze promo do „Valhalla Rising”!
Futrzaste fotosy z „Where the Wild Things Are”

Adaptacja popularnej książki dla dzieci autorstwa Maurice Sendaka od początku miała pecha. Sama historyjka tuż po publikacji uznana została za nieco kontrowersyjną, a gdy zabrał się za nią ktoś tak oryginalny jak Spike Jonze dalszych 'kontrowersji’ raczej nie dało się uniknąć. Na pokazach próbnych dzieci podobno strasznie płakały (a to chyba nie jest 'właściwa’ reakcja na 'film familijny’… przynajmniej w rozumowaniu wytwórni wykładającej fundusze), więc zmuszono reżysera do ostrych cięć i zmian w scenariuszu. Walka o zachowanie własnej wizji sporo Jonziego kosztowała i spowodowała znaczne przesunięcie premiery obrazu. Podobno ostatecznie reżyser i producenci jakoś się ugadali, a efekt tego porozumienia ujrzymy w październiku.
Czytaj dalej Futrzaste fotosy z „Where the Wild Things Are”
Pragnienie Park Chan Wooka

Wampirza fala popularności nie ominęła i Korei Południowej. Twórca „Oldboya”, zamiast kolejnej opowieści o zemście, postanowił tym razem zatopić swoje reżyserskie kły w nieco innej fabule (choć nie do końca dla niego nowej, gdyż dał nam malusi przedsmak swojej fascynacji krwiopijcami już w „Three Extremes”).
Czytaj dalej Pragnienie Park Chan Wooka


