Archiwa tagu: animacja

Give me fuel, give me fire… give me „Redline”!

O „Redline” autorstwa studia MadHouse i Takeshi Koike (“Animatrix — World Record”) wspomniałem po raz pierwszy niecały rok temu. Od tego czasu film pojawił się na kilku festiwalach, a datę premiery w Japonii określono na 9 Października. „Redline” prawdopodobnie nie ukaże się w Polsce, a szkoda – bo jest na co popatrzeć!

Czytaj dalej Give me fuel, give me fire… give me „Redline”!

Kings of Power 4 Billion %

Pamiętacie złoty okres 16-bitowych konsol i automatów do gier? Czasy „Cadillacs & Dinosaurs” i „Metal Slug”? Pixel-artowy grafik, Paul Robertson wyczarował wraz z przyjaciółmi film, który można uznać za destylat stylistyki jaka towarzyszyła ówczesnym grom. Pisząc „destylat” mam na myśli: oglądajcie na własną odpowiedzialność.

Czytaj dalej Kings of Power 4 Billion %

Sklepik dla samobójców

„Le magasin des suicides” to musicalowa czarna komedia, która opowiada o nietypowym rodzinnym interesie. W pewnym wyjątkowo depresyjnym mieście narzędzia do popełnienia samobójstwa sprzedają się jak świeże bułeczki. Niestety wraz z narodzinami wiecznie zadowolonego chłopca dochodowy biznes staje w obliczu nowego wroga. To radość życia.

Czytaj dalej Sklepik dla samobójców

Azureus Rising

„Azureus Rising” nie jest pełnoprawnym filmem – to raczej koncepcyjna pokazówka, prezentująca intencje twórców. Studio Black Sun Entertainment w celu poszukiwania sponsorów opublikowało kilka minut materiału, który w zamierzeniu pozwoli znaleźć inwestorów i nakręcić pełnometrażową, animowaną trylogię. Reżyser David Weinstein, wraz z pięcioosobową ekipą, stworzył ten klip w zaledwie dwa miesiące! Biorąc pod uwagę jakość strony wizualnej i zgrabną animację, aż ciężko w to uwierzyć.

Czytaj dalej Azureus Rising

The Beatles: Rock Band

Tak to się porobiło, że obecnie nawet gierczane introdukcje przybierają formę świetnie wykonanych i nieszablonowych animacji. Muszę przyznać, że to miła odmiana od plastikowych i często siermiężnych komputerowych animacji 3d jakie tradycyjnie towarzyszą grom. Weźmy chociażby wstęp do „The Beatles: Rock Band”: nie dość, że cieszy oczy, to jeszcze pięknie przeplata ze sobą rozmaite obrazki z kariery Czwórki z Liverpoolu.

Czytaj dalej The Beatles: Rock Band

Mechy na ekrany!

H.G Wells pisząc swoją „Wojnę Światów” nie przypuszczał pewnie, że wielkie roboty staną się popkulturowym symbolem – jednym z najfajniejszych i zarazem najbardziej infantylnych wymysłów fantastyki naukowej. A to za sprawą Japończyków, którzy jeden z gadżetów charakterystycznych dla pulpowej amerykańskiej s-f z połowy XX wieku przekształcili w prawdziwy fenomen: mecha. Groźne, olbrzymie i śmiercionośne maszyny wojenne.

Czytaj dalej Mechy na ekrany!