Nowy film Sophii Coppoli odbiega dość mocno od nastrojowej formy do jakiej nas przyzwyczaiła w przeszłości. Czy to tylko pozorne odejście od wypracowanego stylu czy faktyczna zmiana kierunku artystycznego?
Nowy film Sophii Coppoli odbiega dość mocno od nastrojowej formy do jakiej nas przyzwyczaiła w przeszłości. Czy to tylko pozorne odejście od wypracowanego stylu czy faktyczna zmiana kierunku artystycznego?