komentarzy 7

  1. mental
    03/09/2009
    Odpowiedz

    część pierwsza – dodajmy: agonalna – to kliniczny przykład kina dla karków oraz totalnie odmóżdżonych gimnazjalistów. prostactwo, parodia parodii parodii, siódma woda po dawnym stylu Tarantino. teraz nadchodzi sequel. mam nadzieję, że będzie to produkcja straight-to-torrent, bo wydać takie coś na vhs to obraza dla tego szlachetnego nośnika.

    • 03/09/2009
      Odpowiedz

      Pierwszy raz w życiu poczułem się totalnie odmóżdżonym, gimnazjalnym karkiem. Nie powiem, coś nowego.

  2. Anirul
    03/09/2009
    Odpowiedz

    Fuj, też nie lubię pierwszej części, dla mnie to pretensjonalna nuda i szczerze mówiąc, po obejrzeniu powyższego zwiastuna, tego samego spodziewam się po sequelu.

  3. stoniu
    03/09/2009
    Odpowiedz

    Ja podobnie jak D’mooN, poczułem się karkowatym gimnazjalistą. A nie wyglądam:). Film widziałem kilka razy „Świętych z Bostonu” i zobaczyłbym raz jeszcze, bo tak mi się podoba. Jakąś czuję estymę do tych dwóch typów, ale ja cienki bolek przy nich. To pewnie dlatego, aż tak się nimi zachwycam.

  4. Saints to majstersztyk. Najwyraźniej karki i gimnazjaliści mają kłopoty ze zrozumieniem treści. :P Czasem warto zerknąć poza to, co tylko widać na ekranie…

  5. Anirul
    03/09/2009
    Odpowiedz

    No to teraz wszyscy jesteśmy karkowatymi gimnazjalistami (to pewnie ta modyfikowana genetycznie żywność) i sprawa załatwiona.

  6. BA
    02/11/2009
    Odpowiedz

    Mogę być i karkiem i uszami i nosem i nadal będę totalnie zakochana w Murphym i Connorze. Film był boski choć nie ‚ambitny’. Nie mogę się doczekać obejrzenia drugiej części!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *