Thorgal na ekranach kin!

Odwieczne pytanie, czy Thorgala zekranizować się da, czy raczej wcale nie, staje się bardzo aktualne. Taka adaptacja ma bowiem powstać! Firma East Pictures SA wykupiła prawa do komiksu i umieściła go w swoich planach na lata 2011-2013.

Na szczegóły na razie zbyt wcześnie. Wiemy jedynie, że planowane są trzy części z budżetem 60 mln złotych. Jak podają nasi znajomi z Motywu Drogi reżyserią zajmie się prawdopodobnie Patryk Vega, odpowiedzialny m.in. za „Pitbulla”. Podobno już pracuje on nad scenariuszem (niech spróbuje nie wybrać „Łuczników”! ;-)).

Według wiadomości East Pictures możliwe, że trylogia powstanie w języku angielskim. Producenci w roli głównej chętnie widzieliby Clive’a Owena.

Czy 60 mln złotych (i to na trylogię!) wystarczy, żeby przekonująco oddać świat narysowany przez Rosińskiego? Tym bardziej, że coś z tego musi pójść na tę „gwiazdę formatu Clive’a Owena”? Mam wątpliwości, czy uda się zrobić (takie!) coś z prawie niczego, tym bardziej, że jednoczęściowy „Wiedźmin” miał budżet prawie 20 mln, a ok. 60 mln poszło na… „Quo vadis”.

[via Motyw Drogi]

Powiązane artykuły

Komentarzy: 15
  1. pjp


    20:35 / 13 / Styczeń / 2010

    Nie tyle powstanie po angielsku, co producent chciałby, żeby powstało po angielsku. Czy będzie po polsku czy po angielsku, jeszcze nie wiadomo.

  2. Anirul


    20:48 / 13 / Styczeń / 2010

    Dzięki za wyjaśnienie. Teraz rozumiem nieco sprzeczne informacje, jakie napotkałam.

  3. Melagnea


    21:00 / 13 / Styczeń / 2010

    te całe East Pictures SA to jakieś lipne studio z jedna kiepska komedią na koncie więc te ich „plany realizacyjne” to raczej zamierzona forma promocji coby sobie rozgłosu nieco zdobyć. Chyba prędzej polscy piłkarze wejdą do półfinałów Mistrzostw Europy niż im ten filmowy Thorgal (i reszta dość ambitnych realizacyjnie produkcji) wyjdzie…

  4. Cujo


    21:11 / 13 / Styczeń / 2010

    Pozwolicie, że nie będę wstrzymywał oddechu w oczekiwaniu :> Realista we mnie (właśnie tak, nie pesymista) twierdzi, że szans na udaną ekranizację Thorgala nie ma. A już na pewno nie mają jej Polacy.

  5. Anirul


    21:16 / 13 / Styczeń / 2010

    Zgadzam się z Melagneą, że największe szanse są na to, że do niczego w ogóle nie dojdzie. I to nawet niekoniecznie ze względu na marne doświadczenie firmy, ale ten budżet… na 3 filmy… z holiłodzką gwiazdą…? Poczekamy, zobaczymy.

  6. Alex


    01:00 / 14 / Styczeń / 2010

    Ojoj. Czy to znaczy, że np. Peter Jackson już nie będzie mógł tego zrobić? :) Aż mnie ciarki przechodzą na myśl o wiedźminowych efektach specjalnych :>

  7. vodzu


    10:10 / 14 / Styczeń / 2010

    Ej nie straszcie !!
    Do dziś jak sobie Wiedźmina przypomnę to mną rzuca. Nie wyobrażam sobie tego i nie dla tego, że mam kiepską wyobraźnię, raczej ze strachu.

  8. Stark


    12:11 / 14 / Styczeń / 2010

    Strach się bać…
    A Owen tak czy siak jest za stary.

  9. m


    19:16 / 14 / Styczeń / 2010

    OK, to co poniżej napiszę to tylko pomysł – wpadło mi do głowy, ale nie będę bronił tej idei jak Rejtan:

    Budżet to dosyć istotna sprawa, a dodatkowo pewnie sporo fanów (np. ja) chciałoby, że duch komiksu jakoś nie zaniknął na srebrnym ekranie.

    Może fajnym pomysłem byłoby zwrócić się o pomoc do Francuzów? Mają b. bogate tradycje jeśli chodzi o komiks (i wydaje mi się, że Thorgal jest tam też znany). Film Renessaince jest chyba dobrym przykładem języka komiksu w kinie.

    To może by zachęciło sponsorów znad Sekwany, ale drugi powód dla którego pomyślałem o Francuzach jest Besson.
    Jak wszyscy fani kina wiedzą, Besson produkuje wiele hitów, które są popularne nie tylko w Europie, ale udaje mu się też trafić w gusta amerykanów…

    Dobry pomysł, czy bredzę?

    PS. 3mam kciuki zarówno za Thorgala, jak i za projekt Bagińskiego o Powstaniu! :)

  10. Bajaos


    21:34 / 14 / Styczeń / 2010

    Ble pomysł lipa. Besson miał nakrecic tylko 7 filmów…teraz robi minimki i jakiś badziew. Nie jest za dobry na takie coś. Francuzi może….besson Nie.

  11. Melagnea


    14:22 / 15 / Styczeń / 2010

    A wiece że info o tychże wspaniałych planach producenckich East Pictures na lata 2011-13 zniknęło już z ich strony?LOL

  12. Thomas29Needles


    12:40 / 23 / Styczeń / 2010

    Nie będę oryginalny i zgodzę się z przedmówcami. Guzik będzie a nie „Thorgal”, a na pewno nie „Thorgal” spod krajowych łapek. Może w przyszłości… Ktoś w Europie lub Ameryce się odważy… Ale nie Polacy.

    Co do albumu to „Łucznicy” mają za mało przyciągającej kino maniaka scen akcji/walk/pojedynków. Zawody łucznicze można obejrzeć na Eurosporcie ;) Najbardziej dla fanów i pod publikę jednocześnie była by „Wilczyca” – ten album ma wszystko co powinien mieć nie tylko dobry komiks ale i dobry film. Dobrze by było gdyby zekranizowali również „Zdradzoną Czarodziejkę” ;))

  13. ogotay


    09:12 / 21 / Kwiecień / 2010

    Tylko Francuzi są w stanie zrobić Thorgala tak jak trzeba.Potrafiliby zachować klimat komiksu a przede wszystkim nie byłoby banalnego scenariusza.W wersji amerykańskiej byłyby tanie grypsy a o wersji polskiej nawet się nie wypowiadam bo to tak jakby polscy designerzy zrobili samochód, który miałby konkurować z Audi i BMW:)Najciekawsza byłaby opcja powiedzmy trzyczęściowa od Łuczników do Między ziemią a światłem ale takiego rarytasu to ja już w tym życiu pewnie nie doczekam:)Pozdrowionka dla wszystkich fanów Thorgala!

  14. Aneta


    18:32 / 29 / Styczeń / 2011

    Ja bym nie chciala w tym filmie aktorow hollywoodzkich…

  15. wolfrick


    23:45 / 30 / Styczeń / 2012

    Rzeczywiście temat gdzieś zaginął.
    Osobiście w roli Thorgala (wiem, że to dość odważne) widziałbym
    Jamesa (Jima) Caviezel’a. Dać mu długie włosy i tą bliznę i byłby cacy.

Jaka  jest  Twoja  opinia?