W ramach swojej pracy magisterskiej dwójka studentów szkoły filmowej nakręciła “The League” – krótkometrażówkę opowiadającą o związku zawodowym superbohaterów z Chicago lat 60-tych. Fabularnie jest to historia dość bliska “Stażnikom” a sami bohaterowie to ewidentne ukłony w stronę Batmana, Robina i Green Lantern. Jednak nie treść jest tu najważniejsza a forma.
Do trzeciej części Nolanowskiego Batmana jeszcze daleko, więc w między czasie zapraszam do zapoznania się z innym batmanowskim tworem, autorem którego jest Aaron Schoenke. Co prawda do filmowego geniuszu Nolana mu daleko ale na plus zasługuje fakt, iż stworzył on przyzwoity fanowski obraz, który trafi w gusta niejednego wielbiciela historii obrazkowych o Mścicielu z Gotham (moje komiksowe serce bez wątpienia ujął – co prawda krótkim ale za to miłym dla oka – epizodem z Black Canary).
Trochę trzeba było poczekać zanim oficjalna strona filmu na facebooku uzbiera sto tysięcy fanów potrzebnych do opublikowania nowego zwiastuna. Parę godzin temu cel został osiągnięty i wreszcie można nacieszyć swoje oczy nową, bombową zajawką.
Nareszcie pojawiło się pierwsze oficjalne zdjęcie prezentujące Chrisa Hemswortha jako Thora w adaptacji komiksu ze stajni Marvela. Sam pomysł ekranizacji tej obrazkowej historii przyjęłam z lekkim zaskoczeniem, bo choć bardzo lubię mitologię skandynawską to jej komiksowa wariacja w czasach stechnicyzowanych i gadżeciarskich Batmanów czy innych Iron Manów nieco trąci myszką.

Producenci “Jonah Hexa” obudzili się z letargu i na dwa miesiące przed premierą organizują blitzkriegową kampanię reklamową. Takie posunięcie oznaczać może jedynie, iż nie ma co reklamować. Czy produkt końcowy jest aż tak zły, że szkoda im było jakiejkolwiek poważnej kasy na odpowiednio wcześnie zaplanowaną promocję? Cóż, nie chciałam w to wierzyć, do czasu aż obejrzałam zwiastun..

Sequel “Iron Mana” pojawi się w kinach tuż tuż, już niedługo i niebawem. Na zaostrzenie apetytu mamy dla Was klipy prezentujące antagonistów, plakaty oraz stworzony na potrzeby filmu teledysk do “Highway to hell” AC/DC.
O planach ekranizacji Scotta Pilgrima donosiłam przy okazji którejś tam komiksomatografii. Jak wiadomo film powstał - niedawno zadebiutował plakat promujący dzieło Edgara Wrighta a dziś pojawił się pierwszy zwiastun. Enjoy!

Film o przygodach żeńskiego odpowiednika Indiany Jonesa, czyli rezolutnej reporterki Adele Blanc-Sec, doczekał się pełnego zwiastuna. I to z angielskimi napisami. Czego tu nie ma? Groźne pterodaktyle pustoszące Paryż, chodzące i gadające mumie, piękne kobiety przebrane za mężczyzn i tajemnicze starożytne grobowce! A wszystko to skąpane w obietnicy nieskrępowanej rozrywki i sympatycznej historii.
Obok Supermana, Batmana i Spidermana, Kapitan Ameryka jest kolejnym “sztandarowym” superherosem amerykańskiego komiksu. Podczas gdy jego towarzysze doczekali się nie jednego sukcesu filmowego, on jakoś do tej pory miał w tym względzie strasznego pecha (pamiętacie ten koszmarek?) . Wszystko ma się zmienić wraz z wysokobudżetowym obrazem “The First Avenger: Captain America”. Obrazem do którego wciąż nie znaleziono godnego odtwórcy tytułowego Kapitana.