Nasi stali czytelnicy już doskonale o tym wiedzą: francuska szkoła animacji jest jedną z najlepszych na świecie. Dowodem na to są zarówno pełnometrażowe produkcje, jak i studenckie projekty. Wiele interesujących filmów powstaje też w małych, niezależnych studiach produkcyjnych, takich chociażby jak KawAnimation. “Café Allongé” to jeden z takich właśnie krótkich metraży – lekki, pełen humoru i świetnie zanimowany.
“Ani*Kuri 15″ powstało na zlecenie tokijskiej stacji telewizyjnej NHK. Całość składa się z 15 jednominutowych animacji stworzonych przez 15 różnych reżyserów. Wśród twórców znaleźć można między innymi nazwiska takie jak Mamoru Oshii, Kazuto Nakazawa (znany chociażby ze stworzenia animowanej częśći “Kill Billa”) czy Shōji Kawamori (seria “Macross”). Filmem zamykającym “Ani*Kuri 15″ jest “Good morning” – ostatnie ukończone dzieło zmarłego kilka dni temu Satoshiego Kona (“Perfect Blue”, “Paprika”).
Dotychczas smoki nie miały zbyt wiele szczęścia jeśli chodzi o film. Solidne produkcje traktujące o zionących ogniem gadach policzyć można na palcach jednej ręki. Czy “Age of the Dragons” dołączy do nich? Całkiem prawdopodobne, bo pomysł wyjściowy jest interesujący – twórcy zdecydowali się połączyć smoczą mitologię z historią o Mobym Dicku.
Julie Taymor, choć kręci swoje filmy niezwykle rzadko (pełna lista jej dokonań kinematograficznych: “Titus”, “Frida”, “Across the universe”), to jednak są to dzieła niezwykle udane. Świetnie obsadzone i wizualnie dopieszczone. Już sam genialny “Titus” jest dobrym powodem, aby czekać na kolejną ekranizację Szekspira w wykonaniu utalentowanej Amerykanki.
Po obejrzeniu klipu do “The Broken” rockowej grupy Coheed & Cambria naszła mnie myśl, że tak mogłaby wyglądać filmowa adaptacja “Hyperiona“…
Są filmy, które operując mikrobudżetem, całą swoją siłę opierają na pomyśle. Filmy, które nawet popkulturowych wyjadaczy są w stanie powalić na kolana samym swoim konceptem. Film takie jak chociażby “The Man from Earth“, “Pi”, “Primer” czy “Cube”. Czy “0000″ dołączy do tego grona? Myślę, że ma na to duże szanse.
Zapewne niektórzy z Was znają Retrostację – najlepszy w Polsce i unikalny w skali światowej projekt, prezentujący najnowsze dokonania w temacie steampunku (i gatunków pokrewnych). Częścią Retrostacji jest Steampunkopedia, jedno z najpełniejszych dotąd zrealizowanych kompediów wiedzy o steampunku, zawierające olbrzymią, doskonale uporządkowaną i opisaną chronologię gatunku. Właśnie pojawiło się pierwsze, zbiorcze wydanie Steampunkopedii.