Pomimo tego, iż Guillermo Del Toro zaangażowany jest w niezliczoną ilość projektów to na szczęście (jeszcze) nie dał się połknąć i przemielić komercyjnej hollywoodzkiej maszynie. Horrory sygnowane jego nazwiskiem są zawsze nie tylko wizualnie atrakcyjne, ale także gwarantują, iż ich fabuła dostarczy widzom niezłego dreszczyku emocji. Dwa najnowsze filmy wyprodukowane przez utalentowanego Meksykanina są na dobrej drodze do tego, by tę tezę potwierdzić.
W sieci pojawił się nowy, amerykański zwiastun”Animal Kingdom”, pokazujący film od nieco innej strony niż jego australijski odpowiednik. Mimo całkowitej zmiany tonacji w prezentowanej zapowiedzi, historia gangsterskiej rodziny z przedmieść Australii jest nadal filmem (zaraz po “Incepcji”) na który w tym roku czekam najbardziej.