Polskie kino przygodowe skierowane do młodzieży umarło wraz z PRLem. Co prawda na początku lat 90 pojawił się “Łowca. Ostatnie starcie“, a przez ekrany telewizyjne przemknęła “Tajemnica Sagali” i całkiem udane “Dwa Światy“. Faktem jednak pozostaje, że w temacie panuje okrutna posucha. Być może jednak doczekamy się odrodzenia tego nurtu w rodzimej kinematografii.
Dziś, dla odmiany mam dla Was animację bardziej przyziemną niż fantastyczną. “Lista” Pawła Łyczkowskiego to tegoroczna praca dyplomowa na wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Rzecz dość minimalistyczna, zarówno w formie jak i przekazie, ale emanująca ciepłem i zakończona interesującą pointą.
Tym wywiadem chcielibyśmy zapoczątkować cykl krótkich rozmów z mniej lub bardziej znanymi osobami, bezpośrednio z kinem nie związanymi, ale siedzącymi w temacie i zorientowanymi co w trawie piszczy. Pytamy o opinie, odczucia, nadzieje i rozczarowania związane z kinem gatunkowym dwudziestego pierwszego wieku.
Centrum Starych Polskich Filmów im. Z. Cybulskiego to inicjatywa mająca na celu udostępnienie szerokiej publiczności starych, trudno dostępnych polskich filmów. Na utworzonym w tym celu kanale w serwisie YouTube umieszczone zostało już ponad 130 tytułów, powstałych w latach 1945-1980. Specjalnie dla Was wybraliśmy z tej listy kilka klasyków szeroko pojętego kina fantastycznego.
Wygląda na to, że ekipa Platige Image stała się etatowym współtwórcą przedsięwzięć historyczno-edukacyjnych. Wystarczy wspomnieć o “Pamiętam. Katyń 1940“, klipie promującym dukajowego “Wrońca” czy “39/89 – Zrozumieć Polskę” LUCa. Czy to źle?
Wręcz przeciwnie! Przedsięwzięcia tego typu zasługują na nowoczesną i efektywną oprawę, a udział PI takową właśnie gwarantuje. Przekonajcie się zresztą sami.

Nieco ponad tydzień temu wspominaliśmy o nowej inicjatywie Platige Image, dotyczącej obchodów 70 rocznicy zbrodni katyńskiej. Dziś pojawił się zwiastun promujący to nietuzinkowe widowisko.

PRL. Magiczny skrót, za którym kryje się coraz bardziej odległy świat. Niezrozumiały i dziwny, jednak nadal odrobinę znajomy. W podróż do tego świata zabrać nas zamierza Magdalena Osińska wraz ze studiem Breakthru Films (“Piotruś i Wilk“, “Projekt Chopin“).

Mianem technologii 5D określane są wszelkie kina oferujące dodatkowe (poza trójwymiarowym obrazem i dźwiękiem) atrakcje. Głównie sprowadza się to do traktowania widzów drganiami foteli, podmuchami sztucznie generowanego wiatru i zapachów specjalnie dobranych na potrzeby danego filmu. I teraz pytanie: kto chciałby “powąchać” film, którego akcja rozgrywa się w opuszczonym szpitalu psychiatrycznym?

Warszawskie Studio Miniatur Filmowych przygotowuje interesującą animację w klimatach dystopijnych. Debiutancki film Alka Wasilewskiego, choć nawiązuje do “1984″ Orwella, to nie jest kolejną typową historią walki z opresyjnym reżimem.