
Miejsce zbrodni z reguły staje się sceną, na której istny balet wykonuje całe mnóstwo techników, dokumentując każdy detal w celu późniejszej analizy. Co jeśli zastąpić wszystkich tych ludzi za pomocą medium?

Ledwie kilka dni temu zaprezentowaliśmy wam “Sufferrosę“, a dziś kolej na następny interaktywny projekt filmowy. Niemieckie “Last Call” w odróżnieniu od dzieła Polaków to horror, ale tym co naprawdę wyróżnia ten film jest fakt, że przeznaczony jest do prezentacji jedynie w… kinach. Interaktywny film kinowy? Jak to możliwe?

“Mon(s)tre” to dwa słowa w jednym zaklęte – poczciwy zegarek (montre) w oka mgnieniu potrafi zamienić się w potwora (monstre). A jak to wszystko pięknie namalowane, jakie magiczne!

Gdzieś na świecie, w bezimiennym mieście, bezimienny szary człowiek spotyka dwumetrową istotę, zbudowaną z lewitujących w powietrzu betonowych słupków. Istotę, od której nie sposób się uwolnić.
Brzmi dziwnie? “Terminus” trudno wszak uznać za typowy film fantastyczny. Jeszcze dziwniejsze jest to, że pojawiły się plany aby tą historię rozwinąć i nakręcić pełny metraż…

“The Anachronism” to krótkometrażowy, kanadyjski film który zapowiada się niezwykle obiecująco. Piękne zdjęcia, kostiumy, świetne rekwizytorium i projekty (spójrzcie na tę kałamarnicę!) i zapowiedź przygody w klasycznym, vernowskim stylu.

Duet Lavis i Szczerbowski (autorzy kapitalnej “Madame Tutli-Putli“) skończyli właśnie prace nad nowym filmem. Ciekawostką jest, że producentem ich nowego dzieła został Spike Jonze, a fabuła została oparta na kolejnej – po “Gdzie mieszkają dzikie stwory” – książce Maurice Sendaka.
AKTUALIZACJA: pojawiły się 3 klipy z filmu.

Szort “Veil” w reżyserii Nowozelandczyka Jasona Howdena, fabularnie jest współczesną baśnią o młodym mężczyźnie dotkniętym straszną tragedią, na skutek której ucieka w świat wyobraźni. Natomiast realizatorsko jest obrazem łączącym żywych aktorów z interesującą techniką animacji.

Proza Stanisława Lema zaczyna się cieszyć coraz większym wzięciem u filmowców. Premiera węgierskiego “1″ już miała miejsce (choć jeszcze nie w Polsce), zaś Ari Folman jest w trakcie prac nad własną interpretacją “Kongresu Futurologicznego”. W cieniu tych produkcji powstaje krótkometrażowy, animowany poklatkowo film, który słynni Bracia Quay tworzą we współpracy z łódzkim studiem Se-Ma-For. Będzie to adaptacja lemowej “Maski”.

Jamin Winans to postać znana naszym czytelnikom. Filmowiec-amator, który swoją pasją i zaangażowaniem mógłby obdzielić kilka osób. Najpierw zaintrygował shortem “Spin“, aby potem – już za pomocą dłuższego formatu – zawojować sieć za pomocą “Ink“. W swoim najnowszym filmie reżyser wraca do formy filmowej miniatury, aby opowiedzieć krótką, ale jakże dynamiczną historyjkę.

Filmowcy traktują z reguły rzeczywistość wirtualną jako przedłużenie sieci komputerowych, idealne środowisko dla rozgrywek (i rozrywek) różnego rodzaju, czasem jako cebulasty multikosmos w którym zamykają bohaterów. A gdyby tak wykorzystać VR jako narzędzie terapeutyczne?