Nasi stali czytelnicy już doskonale o tym wiedzą: francuska szkoła animacji jest jedną z najlepszych na świecie. Dowodem na to są zarówno pełnometrażowe produkcje, jak i studenckie projekty. Wiele interesujących filmów powstaje też w małych, niezależnych studiach produkcyjnych, takich chociażby jak KawAnimation. “Café Allongé” to jeden z takich właśnie krótkich metraży – lekki, pełen humoru i świetnie zanimowany.
Pojawił się kolejny zwiastun do najnowszego filmu Gaspara Noe, tym razem przygotowany specjalnie na rynek amerykański. Od razu da się zauważyć różnice w tym jak Francuzi i Amerykanie podeszli do zajawki. Wersja made in USA kładzie o wiele większy nacisk na fabułę filmu, wręcz łopatologicznie wykładając niuanse opowiadanej historii. Niby to nie zarzut, ale enigmatyczna i bardziej psychodeliczno-oniryczna pierwsza zapowiedź miała w sobie o wiele więcej “uroku”. Niemniej jednak, “Enter the Void” nadal pozostaje w ścisłej czołówce na mojej “must-see” liście.
Edogawa Rampo byłby dumny z filmu autorstwa francuskiego duetu Juliena Carbon i Laurenta Courtiaud. W ich reżyserskim debiucie, “Red Nights” odnaleźć można wszystko co składa się na twórczość kontrowersyjnego japońskiego pisarza. Chodzi głównie o estetykę czarnego kryminału i groteski, bynajmniej nie świętych bohaterów jak i sporą dawkę erotyki przejawiającą się głównie poprzez eksploatowanie seksualnych dewiacji i fetyszy.
“Le Bunker de la Derniere Rafale” (“Bunkier ostatnich wystrzałów”) to fabularny debiut francuskiego duetu Jeunet i Caro. Ten powstały w 1981 roku 25 minutowy film stanowi czytelny drogowskaz odnośnie dalszej twórczości obu panów. Nie brak tu ziarnistej monochromy, groteskowego i fascynującego industrializmu, zbiorowej psychozy bohaterów oraz drwiny z norm społecznych.
Vincent Cassel postanowił wyprodukować i wystąpić w głównej roli w filmie “Our Time Will Come” w reżyserii Romaina Gavrasa. Niby nic a cieszy. A czemu? A temu, że Gavras (syn Costy) to obecnie jeden z bardziej interesujących reżyserów teledysków. Jego unikalny styl i zamiłowanie do kontrowersji z pewnością sprawią, iż z kolaboracji z Casselem wyjdzie kawałek oryginalnego kina na które warto czekać.

“Le magasin des suicides” to musicalowa czarna komedia, która opowiada o nietypowym rodzinnym interesie. W pewnym wyjątkowo depresyjnym mieście narzędzia do popełnienia samobójstwa sprzedają się jak świeże bułeczki. Niestety wraz z narodzinami wiecznie zadowolonego chłopca dochodowy biznes staje w obliczu nowego wroga. To radość życia.
Rączki do góry: komu podobały się “Blair Witch Project”, “Cloverfield” i “Paranormal Activity”? Dobrze, dziękuję, możecie opuścić ręce. Zapraszam na seans kolejnego pseudo-dokumentalnego straszaka. Tym razem w wykonaniu grupki studentów francuskiej szkoły ArtFX.

Oto trzeci zwiastun “La Horde” (albo “The Horde”, jak kto woli), francuskiego horroru z zombie w roli głównej. O filmie informowaliśmy już kilka razy, z wywiadem z reżyserem włącznie. Ten trailer prezentuje sporo nowych scen, no i posiada napisy w języku Szekspira. Zapowiada się fajny kawałek radosnej rzeźni.