Ben Affleck ponownie odwiedza mrocznie zakamarki bostońskiego półświatka w “The Town”. I cieszy mnie to okrutnie, gdyż jego debiut reżyserski – “Gone Baby Gone” jest jednym z moich absolutnie ubóstwianych filmów. Podobnie jak GBG, “The Town” to adaptacja. Tym razem powieści Chucka Hogana “The Prince of Thieves” opowiadającej o szefie grupy przestępczej napadającej na banki, który pewnego dnia zakochuje się w porwanej zakładniczce. Wiem, wiem, brzmi średnio ale na szczęście pewne elementy tego filmu, rekompensują z nawiązką cały ten ckliwy wątek miłosny.
Szwedzki horror “Let the Right One In” z 2008 roku był niewątpliwie zastrzykiem świeżej krwi w nieco już wówczas schematyczny i kliszowaty wampirzy nurt filmowy. Zdobyte nagrody jak i przychylne recenzje szybko sprawiły, iż Amerykanie zaczęli myśleć o własnej wersji obrazu (bo przecież amerykańska widownia nie potrafi czytać napisów) opartej o powieść Johna Ajvide Lindqvista. Efekt ich starań można już dziś obejrzeć w pierwszym promocyjnym zwiastunie.
W sieci pojawił się nowy, amerykański zwiastun”Animal Kingdom”, pokazujący film od nieco innej strony niż jego australijski odpowiednik. Mimo całkowitej zmiany tonacji w prezentowanej zapowiedzi, historia gangsterskiej rodziny z przedmieść Australii jest nadal filmem (zaraz po “Incepcji”) na który w tym roku czekam najbardziej.

“Nie opuszczaj mnie” to ekranizacja bestsellerowej powieści Kazuo Ishiguro o trójce przyjaciół, którzy dzieciństwo spędzili w pozornie idyllicznej szkole z internatem. Wraz z ich dorastaniem odkrywa się mroczna tajemnica. Mam nadzieję, że czytaliście książkę i nie będzie spoilerem (!), jeśli zdradzę, że historia ta ma drugie, Sf-owe dno (stąd nominacja do Arthur C. Clarke Award).

Sofia Coppola to nie Takashi Miike i na nowy film jej fani znów musieli czekać kilka lat. Reżyserka ma też z pewnością swój własny styl, który zdecydowanie da się odczuć również w zwiastunie “Somewhere” – tematyka, klimat, muzyka (oczywiście do współpracy po raz kolejny została zaproszona grupa Phoenix), ciekawe wnętrza i plenery – ten film to będzie 100% Sofii w Sofii.
Vincent Cassel postanowił wyprodukować i wystąpić w głównej roli w filmie “Our Time Will Come” w reżyserii Romaina Gavrasa. Niby nic a cieszy. A czemu? A temu, że Gavras (syn Costy) to obecnie jeden z bardziej interesujących reżyserów teledysków. Jego unikalny styl i zamiłowanie do kontrowersji z pewnością sprawią, iż z kolaboracji z Casselem wyjdzie kawałek oryginalnego kina na które warto czekać.
“Desert Son” to interesująco się zapowiadająca amerykańska produkcja niezależna, mogąca przywodzić na myśl kino van Santa, Roega, czy Larry’ego Clarka, skąpane jednak w mocno apokaliptycznym klimacie. Poniżej możecie obejrzeć zwiastun, a także przeczytać nasz wywiad z reżyserami “Desert Son”, Jamesem Mannem oraz Brandonem Nicholasem.
