Sean Bean jako średniowieczny rycerz i Carice van Houten jako nekromantka w horrorze o przywracaniu zmarłych do życia podczas średniowiecznej epidemii dżumy. Czyż opis filmu nie może brzmieć bardziej zachęcająco? Znany z takich filmów jak “Creep”, “Severance” czy “Triangle” reżyser Christopher Smith opowiada nam o swoim ostatnim dziele zatytułowanym “Black Death”. Oj warto czekać, zwłaszcza w świetle tego, co Chris nam powiedział.
Sean Bean as Ulric, a medieval knight and Carice van Houten as Langiva, a necromancer in a horror about bringing the dead back to life during bubonic plague in medieval England. This sounds absolutely thrilling, doesn’t it? Christopher Smith, the director of “Black Death” sheds some light on the project. Personally, I can’t wait!

Ledwie kilka dni temu zaprezentowaliśmy wam “Sufferrosę“, a dziś kolej na następny interaktywny projekt filmowy. Niemieckie “Last Call” w odróżnieniu od dzieła Polaków to horror, ale tym co naprawdę wyróżnia ten film jest fakt, że przeznaczony jest do prezentacji jedynie w… kinach. Interaktywny film kinowy? Jak to możliwe?

“Box of Shadows” to horror w reżyserii Mauro Borrelli – w filmowym światku bardziej znanego ze swoich prac koncepcyjnych do wielu filmów. Fabuła obrazu oscyluje wokół XV wiecznej trumny, pozwalającej osobie w niej zamkniętej stać się duchem i doświadczyć świata z tej “drugiej strony”.

Nowa zajawka do rimejku “A Nightmare on Elm Street” zadebiutowała dzisiaj na MySpace. W nowego Freddiego wciela się – znany z “Watchmen” – Jackie Earle Haley, a partnerują mu jakieś tam serialowe nastolatki. Sama zapowiedź daje lepszy wgląd w sekwencje ‘koszmarowe’, jednocześnie nadal unikając otwartego pokazywania Freddiego Krugera.

Ukazał się właśnie kolejny odcinek podcastu Cafe Makabra. A w nim: Paweł, Jacek, mikrofony, wąż i tęcza. Czyli chłopaki tym razem nadają na temat “The Serpent and The Rainbow”, klasyka w reżyserii Wesa Cravena. Jeśli nie widzieliście – słuchajcie. A jeśli znacie i lubicie – słuchajcie tym bardziej. Zapraszam.
Nieumarła (albo “quasinieumarła”) epidemia opanowuje cały świat. Po rozgrywającym się na Czarnym Lądzie “The Dead”, czas na Amerykę Południową, a dokładniej Chile, z którego pochodzi “Muerte Ciega”, czyli po naszemu “Ślepa Śmierć”.

O “AM1200″ pierwszy raz usłyszałam jakiś rok temu, a ostatnio w zakamarkach Internetu ponownie natknęłam się na informacje o tym obrazie. A że nic nie dzieje się bez przyczyny, postanowiłam wreszcie napisać conieco na jego temat na łamach Opium.
Nareszcie pojawił się zwiastun do filmu Philipa Ridley’a o którym pierwszy raz donosiłam parę tygodni temu. Gwoli przypomnienia: “Heartless” to faustowska historia rozgrywająca się w mrocznych zakamarkach wschodniego Londynu, oscylująca wokół oszpeconego fotografa, który pewnego dnia zauważa iż w mieście pojawiły się demony.
“Dzień Tryfidów”, powieść Johna Wyndhama to może troszkę pokryta patyną, ale jednak klasyka literatury fantastycznej. Zrealizowany dla BBC miniserial Nicka Copusa to kolejna próba przeniesienia tej książki na ekran. Czy udana? Ja jeszcze tego nie oglądałem, a opinie w sieci są podzielone. Warto chyba jednak zapoznać się przy najbliższej okazji z “Dniem Tryfidów”, tym bardziej że w tej wersji grają tak zacni aktorzy jak Vanessa Redgrave, Eddie Izzard, Brian Cox czy Dougray Scott. Tymczasem zapraszam na wywiad z reżyserem tego przedsięwzięcia, Nickiem Copusem, który okazał się bardzo interesującym i wylewnym rozmówcą.