
Nie raz i nie dwa psioczyliśmy już na to, co dzieje się we współczesnym kinie science-fiction, zwłaszcza tym, na które wydaje się kwoty zawierające wiele zer na końcu. “Earthling” to tyleż intrygująca, co niskobudżetowa produkcja science fiction, o której wspominaliśmy już tutaj. Produkcja, która przynajmniej w zamyśle ma pokazać, że wbrew pozorom to koncepcja, pomysł, idea w przypadku kina fantastycznego mają po stokroć większe znaczenie niźli setki milionów “zielonych” wydawanych na efekty specjalne. O tym i o innych ciekawych rzeczach rozmawialiśmy z reżyserem “Earthling”, Clayem Lifordem.

A jednak. Przedwczoraj pojawiły się plotki, że ma powstać remake “Obcego – 8. pasażera Nostromo”. Tymczasem wczoraj Tony Scott potwierdził portalowi Collider, że firma produkcyjna jego i jego brata, Ridleya, czyli reżysera oryginalnego filmu, ma zrobić prequel tego dzieła science-fiction.
“District 9″ to długometrażowy debiut Neilla Blomkampa, będący rozwinięciem jego pomysłu z krótkometrażówki “Alive in Joburg” (do obejrzenia pod tym linkiem). Ten nakręcony w pseudo dokumentalnym stylu szort przedstawiał wizje świata w którym Obcy i ludzie żyją obok siebie. Jednakże egzystencja tych pierwszych nie wyglądała nazbyt różowo – nierozumiani, budzący przerażenie i wstręt zostali zepchnięci na margines społeczny i ulokowani w gettach gdzie kazano im żyć w nieludzkich (nieobcych?) warunkach.

Dobrego kina sci-fi ci u nas nieurodzaj, dlatego wzmiankę właściwie o każdym, choćby w miarę oryginalnym (przynajmniej na pierwszy rzut oka) projekcie witamy na Opium z otwartymi ramionami. I chyba już regułą stał się fakt, że najbardziej intrygujących propozycji niekoniecznie należy spodziewać się od twórców z pierwszych stron gazet. O Clayu Lifordzie w kontekście “Earthling” słyszę pierwszy raz w życiu, mam jednak nadzieję, że nie ostatni.