“Sucker Punch” Zacka Snydera to nie jedyny filmowy patchwork jaki zawita na kinowe ekrany w przyszłym roku. Całkiem po cichu, z boczku (a dokładnie w Rumunii) Guy Moshe kręcił “Bunraku”, czyli fuzję filmów samurajskich i spaghetti westernów, podlaną stylistycznymi nawiązaniami do kina neo-noir, niemieckiego ekspresjonizmu a nawet rosyjskiego futuryzmu.
Julie Taymor, choć kręci swoje filmy niezwykle rzadko (pełna lista jej dokonań kinematograficznych: “Titus”, “Frida”, “Across the universe”), to jednak są to dzieła niezwykle udane. Świetnie obsadzone i wizualnie dopieszczone. Już sam genialny “Titus” jest dobrym powodem, aby czekać na kolejną ekranizację Szekspira w wykonaniu utalentowanej Amerykanki.

Od kilku dni w Muzeum Powstania Warszawskiego można oglądać trójwymiarowe “Miasto ruin” – rekonstrukcję Warszawy zniszczonej podczas II wojny światowej. Tymczasem okazuje się, że studio animacji i postprodukcji „Newborn” od dwóch lat w tajemnicy pracuje nad filmem 3D odtwarzającym stolicę z 1935 r.
Polskie kino przygodowe skierowane do młodzieży umarło wraz z PRLem. Co prawda na początku lat 90 pojawił się “Łowca. Ostatnie starcie“, a przez ekrany telewizyjne przemknęła “Tajemnica Sagali” i całkiem udane “Dwa Światy“. Faktem jednak pozostaje, że w temacie panuje okrutna posucha. Być może jednak doczekamy się odrodzenia tego nurtu w rodzimej kinematografii.
Zachodnia kinematografia przeżywa ostatnio ogromny kryzys. Deficyt świeżych pomysłów skutkuje nie tylko lawiną sequeli, prequeli i crossoverów. Objawia się również ekranizowaniem wszelkich duperelastych komiksów oraz odtwarzaniem raz za razem banalnych i zużytych na potęgę motywów. Ot, chociażby Inwazji Kosmitów™.
Kiedy tydzień temu prezentowałem Wam pierwszą fotkę z najnowszego filmu Zacka Snydera, to nie do końca wiadomo było czego się spodziewać. Jednak na tegorocznym Comic Con zaprezentowano masę nowych materiałów dotyczących “Sucker Punch”, w tym figurki oraz plakaty przedstawiające główne bohaterki. I moje oczekiwania względem tego filmu wzrosły niepomiernie.
Bez bicia przyznaję, że jestem ogromnym fanem universum Stargate. I kiedy znikąd pojawił się projekt choć odrobinę nawiązujący do tegoż, to z miejsca zwrócił moją uwagę. “Sol” to niskobudżetowa produkcja autorstwa Bena Carlanda i The Obsidian Collective, która w interesujący sposób podejmuje wątki “Władcy Much“…
“Nude Nuns with Big Guns” zaraz po “Lesbian Vampire Killers” to jeden z tych tytułów, które samie w sobie są tak fajne, że inne aspekty filmu schodzą na drugi plan. Jak można się domyślić dziełko to jest nawiązaniem do popularnego w latach 70-tych filmowego nurtu zwanego nunsploitation, oscylującego oczywiście wokół mniszek i zakonnic i eksploatującego konflikty religijno-seksualne udręczonych panien w habitach.