„The 3rd Letter” (wcześniej znany pod tytułem „36 Stairs„) to nowy film Grzegorza Jonkajtysa, i przy okazji jego debiut na niwie filmu aktorskiego. Po udanym festiwalowym tournee został właśnie opublikowany w sieci, zapraszam zatem do oglądania, bo rzecz naprawdę robi wrażenie!
Film prezentowany był m.in. na Nevada City Film Festival (główna nagroda), Holly Shorts (nagroda za reżyserię), SF Shorts, Chicago United Film Festival, Sitges 2010, Dragon Con i Saint Andrews Film Festival. Choć zdjęcia trwały zaledwie 10 dni, to proces postprodukcji zajął okrągły rok. Film bazuje na wielu efektach (od matte, poprzez animację 3d po miniatury) toteż czas poświęcony na kreację strony wizualnej wcale nie dziwi. Całość nakręcono lustrzanką Canon 5D Mark II i to kolejny dowód na to, że nawet półprofesjonalny sprzęt w rękach odpowiednich ludzi może posłużyć do stworzenia czegoś naprawdę olśniewającego.
W świecie będącym jednym wielkim, zanieczyszczonym miastem, rozwija się historia Jeffrey’a Briefa (Rodrigo Lopresti). W obliczu niebezpieczeństwa utraty niezbędnego ubezpieczenia zdrowotnego, Brief niechcący odkrywa mroczną prawdę o kontroli ludności…
Strona oficjalna filmu: the3rdletter.com
Oficjalna strona Grzegorza Jonkajtysa: www.3dluvr.com/jonkajtys/










FIUK
15:47 / 12 / Luty / 2011
david cronenberg wannabe?
Short Film: The 3rd Letter | Watch the Best Online Short Films
20:56 / 13 / Luty / 2011
[...] Thanks D’MooN Share Tweet hand-picked by Jason Sondhi Sondhi approaches films from the perspective of an uber-fan, knowledgeable film academic, and occasional filmmaker. His tendency to over-think his film criticisms is due to a background in Philosophy, but he is putting useless intellectualizing aside for this site. [...]
rudzziks
00:42 / 15 / Luty / 2011
Czekałem na ten film i trzymałem za niego kciuki. Niestety troszkę się rozczarowałem, bo oprócz warstwy wizualnej raczej średnio, słabo nakreślone moim zdaniem motywy (szczególnie „dramaturgia” konfliktu z dozorcą), gra aktorska też kulała. Ale chylę czoła i cieszę się z sukcesów, oby to było tylko preludium do poważnych, już teraz średniometrażowych prób :)