
Szort “Veil” w reżyserii Nowozelandczyka Jasona Howdena, fabularnie jest współczesną baśnią o młodym mężczyźnie dotkniętym straszną tragedią, na skutek której ucieka w świat wyobraźni. Natomiast realizatorsko jest obrazem łączącym żywych aktorów z interesującą techniką animacji.

Najnowszy film Neila Jordana “Ondine” – opowiadający o irlandzkim rybaku, który pewnego dnia wyławia z morza tajemniczą kobietę – doczekał się pierwszego zwiastuna.

“Granny O’Grimm’s Sleeping Beauty” to krótkometrażowa animacja i jednocześnie zapowiedź złożonego z 26 odcinków serialu, opowiadającego o perypetiach pewnej nieco sfiksowanej babci. Jest to również jeden z 10 pretendentów do tegorocznej oskarowej nominacji w kategorii Krótkometrażowy Film Animowany.

Autor “Tarboy’a” – James Lee – to cholernie utalentowany gość. I mogę się założyć o moje drugie śniadanie, że jeszcze o nim usłyszymy.

“Powerless”, choć jest filmem amatorskim, to pieczołowitością wykonania może równać się z niektórymi profesjonalnymi produkcjami. Co prawda brak tu może jakiejś szczególnie wyrafinowanej animacji, ale dbałość o detal i strona plastyczna filmu są naprawdę godne uwagi.

Troy Nixey to kanadyjski filmowiec, który podobnie jak Shane Acker i Neill Blomkamp, za pomocą krótkometrażówki wykupił sobie bilet do Hollywood. I również on ma potężnego patrona. Ackerowi pomocy udzielił Burton, Blomkampa wsparł Jackson. Do Nixey’a rękę wyciągnał nikt inny jak Guillermo Del Toro. Dlaczego? Zobaczcie sami.
Gary Shore to młody irlandzki twórca specjalizujący się do tej pory w reżyserowaniu teledysków i reklamówek, który niedawno postanowił spróbować swoich sił w długim metrażu. Na swój kinowy debiut obrał fantastyczną opowiastkę w stylu “300″ Snydera czerpiąca garściami z japońskich mang, filmów i legend. Trzeba przyznać iż jak na swoje irlandzkie pochodzenie tematyka jego obrazu jest raczej dość nietypowa ale za to świetnie zrobiona!
Czym bliżej premiery, tym więcej materiałów promocyjnych. Przedwczoraj prezentowaliśmy Wam nowy zwiastun, a dziś mamy dla Was serię francuskich plakatów, przedstawiających głównych bohaterów filmu (w tym wszystkie 4 inkarnacje Tony’ego).

Johnny Depp, Heath Ledger, Jude Law, Collin Farell, Christopher Plummer, Lily Cole, Tom Waits – a wszyscy oni pod batutą Terry’ego Gilliama. Kolejny zachwycający trailer, i po raz kolejny po głowie biega mi jedna myśl: “Gilliam stanowi klasę sam dla siebie”.

Kampania promocyjna “Where The Wild Things Are” jest bezbłędna. Świetne zwiastuny, przeplatane równie znakomitymi plakatami, potrafią przekonać nawet takiego cynika jak ja. Zapowiada się coś magicznego, i to widać także na nowych posterkach, prezentujących głównych bohaterów filmu.