district_9

“District 9″ to długometrażowy debiut Neilla Blomkampa, będący rozwinięciem jego pomysłu z krótkometrażówki “Alive in Joburg”  (do obejrzenia pod tym linkiem). Ten nakręcony w pseudo dokumentalnym stylu szort przedstawiał wizje świata w którym Obcy i ludzie żyją obok siebie. Jednakże egzystencja tych pierwszych nie wyglądała nazbyt różowo – nierozumiani, budzący przerażenie i wstręt zostali zepchnięci na margines społeczny i ulokowani w gettach gdzie kazano im żyć w nieludzkich (nieobcych?) warunkach.

Niebanalny styl młodego twórcy (polecam jego klipy inspirowane grą Halo3) jak i sam szort zwróciły uwagę samego Petera Jacksona, który postanowił wyprodukować wersję długometrażową “Alive in Joburg”. Fabularnie “District 9″ trzyma się swojego krótszego pierwowzoru: po 30 latach od pierwszego kontaktu, Obcy są izolowani i zmuszani do rezydowania w specjalnych obozach jak tytułowa Dzielnica Dziewiąta (D-9.com). Wikus – pracownik korporacji Multi-National United (www.multinationalunited.com) – zostaje pewnego dnia zainfekowany obcą biotechnologią przez co staje się łakomym kąskiem dla organizacji rządowych  a także źródłem nadziei dla uciskanych Obcych, którzy dostrzegają w nim szansę na poprawę swojego losu.

Film promuje spora kampania wiralna – oprócz przedstawionych wyżej stron internetowych, w necie można dodatkowo  ‘poczytać’ sobie fikcyjny blog prowadzony przez Obcych (www.mnuspreadslies.com) jak i rozwiązać ciekawy test matematyczny  (www.mathsfromouterspace.com)

Na deser jeszcze oficjalny plakat plus fotka Wikusa.

district_9_poster

22:19 / sobota / 2 Maj / 2009

Inne artykuły w tej kategorii:

Tagi:


, , ,

Komentarzy: 3

  1. D-mooN


    21:49 / 3 / Maj / 2009

    Film bazuje na idiotycznych założeniach…Choć z drugiej strony interesująca jest forma w jakiej przedstawiono wydarzenia w zwiastunie.

    Jestem raczej sceptycznie nastawiony.

  2. Wilczeq


    23:15 / 8 / Wrzesień / 2009

    Mianowicie na jakich? Chętnie się dowiem, bo w tej chwili są to puste słowa osoby, która najwyraźniej uważa, że kino s-f to przede wszystkim multum efektów specjalnych, zagłada ludzkości i w ogóle rzeź na ekranie. To jest kino ambitne, pytanie tylko czy wiesz co to słowo oznacza. Taka jest moja opinia.

    Co do samego filmu to powiem krótko – polecam, bardzo gorąco polecam.Jak już wspomniałem, jest to kino ambitne. Reżyser nie bał się pokazać najbardziej prawdopodobnej reakcji ludzkości na odwiedziny obcej cywilizacji. Niestety, ale musimy się pogodzić z tym, że ludzie są najbardziej niebezpieczną i głupią rasą. Bo gdyby założyć, że obce formy życia przybywają na naszą planetę w zamiarach pokojowych, a my traktujemy ich tak jak w filmie, to chyba pewnym jest, że będą chciały się zemścić za takie traktowanie, a dysponując taką technologią, to rach-ciach i nie ma ludzkości, tylko płacz i zgrzytanie zębów.

    Peace ;).

  3. D'mooN


    13:52 / 9 / Wrzesień / 2009

    “w tej chwili są to puste słowa osoby, która najwyraźniej uważa, że kino s-f to przede wszystkim multum efektów specjalnych, zagłada ludzkości i w ogóle rzeź na ekranie”

    Szczerze mówiąc nie wiem co Ci odpowiedzieć drogi Wilczq. Najwidoczniej nie czytałeś żadnej z moich notek dotyczących kina s-f (stąd błędne przekonanie o moim podejściu do tego tematu).

    Co do samego D9, to banalne zestawienie “obcy z kosmosu = uchodźcy z innego państwa” jest bzdurne. To, i wszystkie wynikające z niego implikacje. Tyle mogę powiedzieć na podstawie samego zwiastuna, więcej napiszę być może po polskiej premierze filmu.

Skomentuj

Clicky Web Analytics