Jeden komentarz

  1. kler
    02/09/2012
    Odpowiedz

    za: niedawny seans „Femme Fatale” był dla mnie b. pozytywną niespodzianką; klimatyczny, ładnie nakręcony film z intrygą co do centymetra podporządkowaną tytułowemu potworowi jako idei; Noomi Rapace! tylko czemu ona tu taka grzeczna?
    przeciw: Rachel McAdams (nie rozumiem co w niej jest); no i wiecie, feministka nigdy nie zaufa facetowi, który zrobił „Dressed to kill” (nie żebym nie lubiła tego filmu; wprost przeciwnie, nieźle mnie kiedyś wystraszył – i ma sporo giallo-wkrętów)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *