Zanim Noomi Rapace została wciągnięta w tryby hollywodzkiej Fabryki (wysokobudżetowych) Snów, zdążyła jeszcze zagrać w pewnym (wyglądającym dość intrygująco) norweskim dreszcowcu pod tytułem „Babycall”.
Zanim Noomi Rapace została wciągnięta w tryby hollywodzkiej Fabryki (wysokobudżetowych) Snów, zdążyła jeszcze zagrać w pewnym (wyglądającym dość intrygująco) norweskim dreszcowcu pod tytułem „Babycall”.