Tarantino recenzuje

Quentin-Tarantino-and-ban-001

Quentin Tarantino to nie tylko unikalny filmowiec ale także fan kina w ogóle, w dodatku ze sporym geekowskim zacięciem. Z okazji premiery „Inglourious Basterds” w Wielkiej Brytanii, stacja Sky zaprosiła reżysera do nietypowej promocji. Zamiast mówić o swoim najnowszym obrazie, Tarantino postanowił zrecenzować kilka cudzych dzieł emitowanych na kanale Sky Movies.

„There Will Be Blood” Paula Thomasa Andersona:

„Sunshine” Danniego Boyle’a:

„Taxi Driver” Martina Scorsese:


„McCabe and Mrs Miller” Roberta Altmana:

A na koniec, reżyser opowiada nieco o „Death Proof”:

[via GeekTyrant]

Powiązane artykuły

Komentarzy: 2
  1. Anirul


    10:13 / 3 / Wrzesień / 2009

    Świetna recenzja „Sunshine”!! Głównie dlatego, że nareszcie zrozumiałam, dlaczego ten film wygląda tak, że jest długo bardzo fajny, a końcówka to, za przeproszeniem, kupa. Uff, nareszcie będę mogła spać spokojnie.

  2. mental


    18:12 / 3 / Wrzesień / 2009

    ‘sunshine’ to imo jeden z najlepszych filmowych utworów sci-fi mijającego dziesięciolecia. jedynie ‘children of men’ i ‘district 9′ (nie widziałem jeszcze! – to się dopiero nazywa „test woli”) mogą stanąć w szranki z dziełem boyle’a. przy całym moim uwielbieniu dla ‘sunshine’ zgadzam się z recka Tarantino. gościu ma racje: akt trzeci filmu stanowi poważny krok wstecz w stosunku do dwóch wcześniejszych, przy czym jeśli o mnie chodzi, to raz, że nie odczułem „spadku jakości” aż tak radykalnie jak Quentin,a dwa: za największy mankament ‘sunshine’ uważam nie poparzonego psychola, eksterminującego załogę Icarusa II, lecz muze, która zaczyna grac na napisach końcowych. zbrodnia! to się powinno rozegrać w kompletnej ciszy.

Jaka  jest  Twoja  opinia?