
„Assassin’s Creed: Lineage” to wyprodukowany przez Ubisoft obraz, łączący film aktorski z efektami CGI, a oparty o popularną grę zręcznościową.
Fanom gier nie trzeba tej gry przedstawiać, natomiast każdemu, kto nigdy o tym produkcie nie słyszał, należy się krótkie wprowadzonko:
Głównym bohaterem jest płatny zabójca Altaira, należący do tajnego klanu morderców. Jako, że nie przejmuje się on wydarzeniami politycznymi, i nie posiada upodobań socjalnych, wypełnia wszystkie zlecone mu zadania. Nieważne kto płaci, najważniejsze że pieniądze są godziwe (miastogier.pl)
Pierwsza część gry rozgrywała się w czasach trzeciej wyprawy krzyżowej, dowodzonej przez króla Ryszarda Lwie Serce, natomiast druga umiejscowiona jest w renesansowych Włoszech, będących tłem dla brutalnych politycznych rozgrywek pomiędzy Medyceuszami i zyskującą coraz większe wpływy rodziną Borgiów.
„Assassin’s Creed” to według mnie zawsze był dobry materiał na film i ciesze się, iż Ubisoft postanowił wyłożyć kasę na ten pomysł. Co prawda to nie jest wysokobudżetowa produkcja kinowa z masą aktorskich sław na liście plac i uznanym reżyserem za kamerą, ale i tak cieszy oko i dostarcza przyjemnej (choć krótkiej) rozrywki.
Zapraszam do obejrzenia części pierwszej (z trzech) „Assassin’s Creed: Lineage”.








D'mooN
23:26 / 27 / Październik / 2009
Eeeee taaaam!;)
Oto jedyna i słuszna ekranizacja Assassin’s Creed:
http://www.youtube.com/watch?v=lQ5UYvxcOtA
Cujo
08:30 / 28 / Październik / 2009
Jako gracz, czuję się w obowiązku sprostować :)
„Głównym bohaterem jest płatny zabójca Altaira”.
Głównym bohaterem pierwszej części gry był asasyn imieniem Altair. Bohater drugiej (którą promuje Lineage) jest inny asasyn o imieniu Ezio Auditore, a którego ojciec jest głównym bohaterem powyższego filmiku.
Tyle o bohaterach ;)
A sam film całkiem fajny, tylko za dużo chyba zwolnionego tempa. Ogląda się to trochę jak teledysk. No i gra aktorska nieco kuleje czasami.
Ale nie ma co cudów filmowych oczekiwać po studiu, które robi i wydaje gry. Jak tak na to spojrzeć – jest super. Czekam na c.d.
Krzywy47
23:36 / 4 / Luty / 2010
Także jako gracz Assassin’s Creed ,stwierdzam że film jest „Słaby”(także co do gry)
ze względu na :
-Kiepską grę Aktorską
-Nisko budżetową produkcje
-Efekty specjalne które ograniczają się do zwolnień (liczyłem na popisową walkę, a nie rżnięcie ale Aragorn w gorszym wydaniu , oraz bardzo Ciekawe wspinanie się które wygląda jakby ktoś go podsadzał)
Film mnie nie przekonał, gra posiadała lekko monotonną fabułę co do rodzaju śmierci celów ale mimo to była urocza, i naprawdę mnie wciągnęła.
Faktem pozostaje że pierwowzór niezależnie, czy to będzie gra ,film lub książka pozostanie najlepszym wykonaniem dzieła.
Zgadzam się z autorem że film jest ciekawym wyzwaniem ,ale słysząc o filmie Assassin’s Creed nie tego się spodziewałem ;(