
Kolejne superwidowisko w drodze – pojawił się pierwszy oficjalny zwiastun „Zmierzchu tytanów” z Samem Worthingtonem w roli Perseusza, który by uratować swoją ukochaną Andromedę, podejmuje się misji zabicia Meduzy i Krakena. W pozostałych rolach występują m.in. Liam Neeson (Zeus), Ralph Fiennes (Hades) i jeden z ulubionych aktorów sporej części naszej redakcji, Mads Mikkelsen.
Ileż w tym zwiastunie straszliwych stworów i wspaniałych bohaterów! Bardzo ważną rolę pełni też muzyka, która nadaje mu tempa oraz buntowniczego klimatu.
Mój ulubiony moment, który za każdym razem wywołuje u mnie uśmiech, to ten około 43 sekundy z gigantycznym skorpionem uderzającym kolcem w rytm perkusji.
Nie wiem, jak będzie z filmem, ale zwiastun się udał. Lekka, przyjemna rozpier…
[via firstshowing.net]
Nie chciałabym spoilerować, ale pochwalę się swym zdjęciem Perseusza z głową Meduzy – słynnej rzeźby Benvenuto Celliniego, którą można podziwiać we Florencji:









D'mooN
13:28 / 11 / Listopad / 2009
Trochę ciężko o spojlerowanie w przypadku mitologii greckiej;)
Anirul
13:42 / 11 / Listopad / 2009
Żarcik taki. :-)
Swoją drogą, dziw bierze, że jednak tak niewiele jest filmów wykorzystujących grecką mitologię. Każdy mit nadaje się na widowisko, które zarobiłoby krocie. ;-) Może teraz, kiedy efekty osiągnęły pewien poziom… Ja bym się cieszyła. To nie byłyby filmy mądre, ale z dzieciństwa mam wielki sentyment do tych historii.
Fenris
17:26 / 11 / Listopad / 2009
A mnie się marzy jakiś film podobny do Clash of the Titans tylko bazujący na mitologii skandynawskiej :)
artemis
17:45 / 11 / Listopad / 2009
na początku sprostowanie: nie każdy mit nadaje się na widowisko, wprost przeciwnie, większość się nie nadaje;). po drugie, zmierzch tytanów raczej nie będzie miał wiele wspólnego z mitologią grecką, już sam tytuł budzi czujność. no i teraz moja uwaga: nie rozumiem, czemu perseusz, czemu andromeda, skoro i tak wiadomego mitu tam będzie jak na lekarstwo? do dzisiaj nie wiem, czemu bohaterowie troi nosili takie a nie inne imiona i czemu akcja osadzona była gdzieś w turcji, a nie, dajmy na to, w indonezji. aha, no tak – kasa. nie byłabym taka naburmuszona, gdyby producenci nie wykorzystywali motywów mitologicznych w tak cyniczny sposób. anirul, co masz na myśli, pisząc „to nie byłyby filmy mądre, ale z dzieciństwa mam wielki sentyment do tych historii”? czemu kino oparte na mitach (oczywiście w domyśle dodaję, że heroicznych) nie mogłoby być mądre?? inna sprawa, że generalnie jakoś kino i mitologia grecka nie pałają do siebie sympatią. kiedy ostatni raz mieliśmy do czynienia z filmem „mitologicznym” i przemyślanym? medea von triera? poprawcie mnie, jeśli o czymś zapomniałam
Melagnea
23:39 / 11 / Listopad / 2009
„The Titans will Clash” to najdurniejszy tagliner jakim ostatnio reklamowano film,ale zajawka bardziej mi sie podoba niz Prince of Persja no i jest Mads wiec przelkne ta wysokobudzetowo-efekciarska rozpierduche :D
artemis
00:47 / 12 / Listopad / 2009
nie musisz przełykać, możesz nie oglądać;)
offtop: super av!