Komentarze: 16

  1. Glut
    04/01/2010
    Odpowiedz

    Bardzo fajne opracowanie. Do seriali dorzuciłbym jeszcze Jacka z Lost, którego tatuaże w jakiś tam sposób stanowią o postaci.

  2. Mefisto
    05/01/2010
    Odpowiedz

    Fajne, fajne, ale jakieś takie krótkie. Nie rozumiem też specjalnie podziału końcowego, bo najpierw mamy badassów, potem goodassów, a na końcu „w filmie”. Aha, a Darth Maul miał całe ciało wytatuowane, nie tylko twarz :) Z kolei z nowszych jako żywo mam w pamięci wytatuowane ramiona Jake’a Sully – bardzo podobne do tych Clooneya, więc może to jakiś kod marine :)

  3. 05/01/2010
    Odpowiedz

    Dla mnie podział jest prosty:najpierw ci źli, potem dobrzy a potem dziarki jako istotny element fabularny (choć może jasno tego nie wyraziłam:)
    Ano faktycznie Sully miał tribala ale widocznie nie zrobił na mnie wrażenia bo nie odcisnął mi się w pamięci a film widziałam parę dni temu:). Z tego właśnie powodu pominęłam kilka postaci filmowych (np Blade’a i Jacka o którym wspomniał Glut))bo przegląd ów jak zaznaczyłam na początku, jest subiektywny.
    A jeśli chodzi o długość tekstu to rozpisywać się nie lubię bo wyjątkowo leniwa jestem :)
    Ps dzięki za uwagę na temat Darth Maula!:)

  4. m
    05/01/2010
    Odpowiedz

    Rewelacyjny artykuł
    Świetna robota :)

  5. 06/01/2010
    Odpowiedz

    Bardzo ciekawy artykuł (jak zawsze w sumie ;)).
    PS Szkoda, że tak rzadko wrzucacie nowe artykuły – świetnie się je czyta. Liczę, że wasz blog (portal) będzie bardziej znany, bo odwalacie kawał znakomitej roboty :)

    • 06/01/2010
      Odpowiedz

      w imieniu swoim jak i reszty opiumistów dziękuję za miłe słowa :)

  6. Soida
    04/02/2010
    Odpowiedz

    bardzo fajny artykuł. Dziex :D przy okazji skojarzył mi się film z lat 90tych, o kolesiu, który był zabójcą, ninja czy jakoś tak z tatuażem smoka na plecach/ciele, który zapałał miłością do laski z dyskoteki. zgodnie z jakąś legendą mógł być tylko z drugim smokiem, wiec ta sunia wydziergała sobie gigantycznego smoka na ciele.. kucze piczone, nie pamietam tytułu…jesli kots moze mi pomoc to rozszyfrowac, bede dozgonnie wdzieczna

  7. 28/02/2010
    Odpowiedz

    Jest jeszcze „Irezumi”, starenki japonski film, „Niebieski Tygrys” z lat 90, „In the Cut” gdzie tatuaz choc niewielki gra kluczowa role, „Felon” gdzie tatuazy jest od cholery wszelkiej masci, i rosyjski „Zift” gdzie bohater ma dosc pikantny tatuaz pod pacha ( http://rdzaniespi.blogspot.com/2010/01/135.html ), jest jeszcze „Butterfly Tattoo” czyli romansidlo dla nastolatek i ale mnostwo pomniejszych. Z seriali warto dodac Nip/Tuck czyli „Bez Skazy” gdzie przewijaja sie rozne modyfikacje od tatuazy po tunele i skaryfikacje, ze smaczkow jeszcze Simpsonowie gdzie tatuaz tez jest czestym motywem.

    • 01/03/2010
      Odpowiedz

      Na kilka wspomnianych obrazów natknełam sie w trakcie pisania „dziarek” ale z różnych powodów mnie nie zainteresowały. Mimo wszystko bardzo dziękuje za podanie tylu ciekawych tytułów w ramach poszerzenia info na ten temat i gratuluje fajnego bloga!

  8. may
    16/08/2010
    Odpowiedz

    Ja bym tutaj jeszcze dodała Edwarda Nortona w „American History” czyli „Więźniu nienawiści” :)

    • 16/08/2010
      Odpowiedz

      Jego swasta na piersi nie była aż tak imponująca jako tatuaż sam w sobie, dlatego też, jeśli chodzi o kategorie „wydziarany neonazista” wybrałam Russella Crowe’a :)

  9. 17/08/2010
    Odpowiedz

    Warto wspomnieć o „Number 23” i genialnym, ciernistym tatuażu zmyślonego detektywa Fingerlinga granego przez Jima Carrey’a. (wystarczy wpisać fingerling w googlach i zobaczyć zdjęcie)

    Może tatuaż nie gra tam większej roli, ale motyw solidnie wydziaranego detektywa w typie Marlowe’a jakoś działa na wyobraźnię.

  10. Klarens
    03/01/2012
    Odpowiedz

    Chciałem tylko nadmienić, że film ‚Zift’, o którym wspomina rdza nie jest produkcji rosyjskiej, tylko bułgarskiej.
    Pozdrawiam, dobry artykuł :)

  11. Fun
    03/01/2012
    Odpowiedz

    Mi tu brakuje jeszcze Źródła. Tam też tatuaż był dość istotnym elementem.

  12. Flether
    03/01/2012
    Odpowiedz

    Warto wspomnieć o dziarkach Świętych z Bostonu, ktore też dodają klimatu .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *