Jeden komentarz

  1. Koleś
    02/08/2010
    Odpowiedz

    Damn it. Muszę przyznać, że pierwszy odcinek jest bardzo fajny (choć długawy). Taka brytyjska wersja „Monka” przyzdobiona dziwaczno-modnymi zabiegami formalnymi, ale w granicach tolerancji (to w końcu tylko serial). Za dwa lata prawdopodobnie nikt nie będzie o tym pamiętał, ale póki leci można pooglądać. No i rola tytułowa to castingowy strzał w dziesiątkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *