„Snowtown” – zwiastun

Kino australijskie podnosi dumnie głowę i jest to duma całkowicie uzasadniona. Czasy Petera Weira i Jane Campion powoli przemijają na rzecz genialnego młodego pokolenia twórców bezkompromisowych i surowych w ocenie społeczeństwa tego małego kontynentu. Po genialnym „Królestwie zwierząt” Davida Michoda, dziś na ekrany światowych kin wchodzi film debiutanta Justina Kurzela pt.: „Snowtown” i tak jak w przypadku wspomnianego poprzednika, zapowiada się, że będzie to kino dla ludzi o mocnych nerwach.

Bohaterem filmu jest Jamie – szesnastolatek mieszkający z matką i braćmi w biednej dzielnicy na przedmieściach Adelaidy. Miejscem tym rządzi jednak nie tylko ogólnie panująca bieda i bylejakość, ale również przemoc, od której Jamie chce ucieć. Kiedy poznaje Johna – życie całej rodziny zdaje się zmieniać na lepsze. Chłopak zyskuje wzór do naśladowania i „zastępczego” ojca, który tak bardzo był mu potrzebny. Jamie wchodzi całkowicie w świat straszego mężczyzny, jednak fascynacja szybko przeradza się w strach, gdyż ten „równy gość” to John Bunting – jeden z najgroźniejszych seryjnych morderców jakich Australia wydała na świat. W rzeczywistości Bunting odsiaduje 11-krotny wyrok dożywocia, właśnie za tzw. „morderstwa ze Snowtown”, gdzie odnaleziono ciała jego 11 ofiar, zamkniętych w beczkach i zanurzonych w kwasie.

Na koniec warto wspomnieć, że zdjęciowcem był Adam Arkapaw, czyli człowiek odpowiedzialny za chłodny wizualny nastrój „Królestwa zwierząt”.

httpvh://www.youtube.com/watch?v=rhKVvT98JpM

Dodaj komentarz