„Headhunters” czyli kolejny dobrze zapowiadający się thriller prosto ze Skandynawii

Skandynawskie thrillery i kryminały – zarówno filmowe jak i książkowe – cieszą się ostatnio sporą popularnością. Jo Nesbø to kolejny po Stiegu Larssonie pisarz, którego sukces literacki postanowiono przekuć w sukces kinowy (tytuł „Najlepszej Norweskiej Powieści 2008 roku” w końcu do czegoś zobowiązuje). Co więcej, wieść niesie, iż norweska ekranizacja „Headhunters” (podobnie jak w przypadku Larssona) także doczeka się swojego amerykańskiego odpowiednika.

Roger Brown (Aksel Hennie) prowadzi podwójne życie – w dzień pracuje jako headhunter dla dużych korporacji, natomiast po godzinach „dorabia” okradając potencjalnych pracowników z wartościowych dzieł sztuki. Wszystko po to by zaspokoić rosnący apetyt swojej dość wymagającej finansowo dziewczyny. Gdy poznaje Clasa Greve (Nikolai Coster-Waldau) przyszłego szefa wpływowej firmy i posiadacza obrazu wartego grube miliony, natrafia na okazję swojego życia. Jednak gdy okazuje się, że Clas jest byłym najemnikiem, Roger sam staje się celem headhuntingu – choć zgoła odmiennego niż ten, z którym miał do tej pory do czynienia.

Teaser:

Trailer:

Powiązane artykuły

Komentarzy: 2
  1. phlebas


    19:24 / 14 / Wrzesień / 2011

    Zapowiada się niezłe kino akcji.
    Ale przede wszystkim gratuluję stworzenia ciekawego serwisu autorowi i życzę wytrwałości.

  2. D'mooN


    19:45 / 15 / Wrzesień / 2011

    Dzięki w imieniu całej ekipy!
    Skandynawowie ostatnio brylują na polu dreszczowców, więc o poziom „Headhunters” możemy być spokojni:)

Jaka  jest  Twoja  opinia?