Czy potrzebne nam „Screamers 2”?

Pamiętacie jeszcze „Screamers”? Myślę, że tak – wszak to jeden z najbardziej posępnych filmów sci-fi jakie ujrzały kiedykolwiek światło dzienne. W każdym razie mam złe wieści – po czternastu latach komuś się zachciało nakręcić prawdopodobnie zupełnie niepotrzebny sequel. Fabuła urzeka oryginalnością – otóż po przechwyceniu sygnału SOS pewna grupa ludzi ląduje na Syriuszu 6-B aby sprawdzić czy na uważanej za opuszczoną planecie nie ostały się przypadkiem jakieś ludzkie niedobitki. Oczywiście ostały się… podobnie jak tytułowe „screamersy”.

Za reżyserię odpowiada sam Sheldon Wilson, twórca tak wiekopomnych dzieł jak np. „Kaw” u nas znany jako „W Szponach Strachu”. Normalnie już się nie mogę doczekać.

Dodaj komentarz