Batman: City of Scars

Do trzeciej części Nolanowskiego Batmana jeszcze daleko, więc w między czasie zapraszam do zapoznania się z innym batmanowskim tworem,  autorem którego jest Aaron Schoenke. Co prawda do filmowego geniuszu Nolana mu daleko ale na plus zasługuje fakt, iż stworzył on przyzwoity fanowski obraz, który trafi w gusta niejednego wielbiciela historii obrazkowych o Mścicielu z Gotham (moje komiksowe serce bez wątpienia ujął – co prawda krótkim ale za to miłym dla oka – epizodem z Black Canary).

Schoenke nie tylko stanął za kamerą, ale także napisał scenariusz. Całość kosztowała jakieś 27 tysięcy dolarów i została nakręcona w ciągu 21 dni.

Co ciekawe, „City of Scars” to nie pierwszy filmowy flirt Schoenke z universum Batmana. Jego wcześniejszy szort – „Patient J” w całości poświęcony był głównemu nemezis Nietoperza, Jokerowi .

[via Slash Film]

Powiązane artykuły

Komentarzy: 2
  1. smutny


    20:54 / 19 / Czerwiec / 2010

    I tak najlepszym batmanem pozostaje Dead End

  2. Melagnea


    22:34 / 19 / Czerwiec / 2010

    no ba!:)

Jaka  jest  Twoja  opinia?