Eva Green to aktorka, której kariera rozwija się na przekór typowym, hollywoodzkim standardom. Dzięki „The Dreamers”, a przede wszystkim „Casino Royale”, zrobiło się o niej głośno. Jak większość obdarzonych nieprzeciętną urodą aktorek, mogła zostać zaszufladkowana na zawsze jako ładna lala i występować w mało wymagających hollywoodzkich blockbusterach. Jednak Eva od początku konsekwentnie buduje swoją karierę. Najczęściej wybiera filmy mało znanych reżyserów, nieraz debiutantów („Franklyn„). Preferuje nietuzinkowe, skromne projekty, często o trudnej tematyce i z intrygującymi postaciami kobiecymi („Cracks”). Nie inaczej jest w przypadku „Womb” – kontrowersyjnej historii miłosnej z klonowaniem w tle.
„Womb” to opowieść o kobiecie, która zwraca się ku klonowaniu by odzyskać ukochanego z dzieciństwa (Matt Smith), po tym gdy ten zmarł w tragicznym wypadku samochodowym.
Wyciszoną atmosferą jak i minimalistyczną stylistyką film przypomina nieco inny obraz, który na pierwszy rzut oka ciężko zaklasyfikować jako kino science fiction: „Never Let Me Go” Marka Romanka. Reżyserem i scenarzystą „Womb” jest Węgier Benedek Fliegauf, a sam obraz jest jego anglojęzycznym debiutem. Premiera filmu nastąpi w trakcie tegorocznego BFI London Film Festival.









D'mooN
22:00 / 14 / Wrzesień / 2010
Ten skromny film kryje za sobą ogromny potencjał…
Całkiem możliwe, że doczekamy kolejnego „cichego klasyka”.
A,
17:48 / 13 / Listopad / 2011
Bardzo dobry film.
Nie da się go przypisać do żadnej kategorii.
Niesamowicie kontrowersyjny temat pokazano w prosty sposób – mało słów, mało akcji, ogrom przekazu. Zwłaszcza ostatnia scena.
Ale nie jest to film dla wszystkich – masy będą niezadowolone.
Witek
03:04 / 7 / Styczeń / 2012
Dopiero teraz zrozumiałem tytuł artykułu, chociaż odcinek Doktora Who o który chodzi oglądałem jakiś czas temu i to dwa razy.
Jak wynika z recenzji Opium, to film trudny tematycznie, i w odbiorze, i zrozumieniu.