komentarze 4

  1. Nabi
    31/12/2010
    Odpowiedz

    Wygląda to cudownie. Już czekam :)

  2. abruptum
    31/12/2010
    Odpowiedz

    wygląda dziwnie intrygująco, dołączam się do kolejki

  3. ola tig
    06/05/2011
    Odpowiedz

    Byłam na jednym, pierwszym w Polsce spektaklu Piny Baush „Goździki” wiele lat temu (1998). Pamiętam ile ludzi chciało odkupić ode mnie bilet za stawki 10-30krotne. Mysleli, że taka młoda osoba jak ja (kilkanaście lat) nie pozna się na sztuce. Przyznam, że nie rozumiałam dopóki spektakl się nie zaczął. Pamiętam poszczególne sceny do dziś, wstrząsające, poruszające. Czekam z niecierpliwością na film. Same choreografie Piny wibijają w fotel więc w 3d najlepiej będzie to obejrzeć jeśli nie można zobaczyć na żywo. Polecam zawczasu. Pina dla mnie to geniusz – metafory ukrytej w tańcu. Wneders to mistrze metafory ukrytej w kadrze. Doskonały duet.

  4. Anirul
    06/05/2011
    Odpowiedz

    Dziękujemy za ten osobisty komentarz. Zazdroszczę tego spektaklu!
    Mi się również wydaje, że akurat do pokazania tańca 3D może być naprawdę fajnym pomysłem. Co do dystrybucji w Polsce, to dobra wiadomość jest taka, że Stowarzyszenie Nowe Horyzonty zostało dystrybutorem ‚Piny’ i film trafi na nasze ekrany, a jako pierwsi będą go mogli obejrzeć widzowie ENH. Jeszcze trochę musimy więc poczekać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *