Co robi przeciętny, szary człowiek gdy jego atrakcyjna żona zostawia go dla wrednego handlarza narkotyków? Zostaje superbohaterem oczywiście! Jeśli podobał wam się „Kick-Ass” to „Super” w reżyserii Jamesa Gunna („Robale”) powinien wam również przypaść do gustu.










Tomek
16:51 / 9 / Marzec / 2011
świetne :)
Iscariote
17:05 / 10 / Marzec / 2011
Hmm porównania do Kick Assa bym się raczej wystrzegał, bliżej mu chyba będzie do „Defendor”, czy „Special” – filmów o podobnej tematyce, ale chyba nie aż tak komediowych.
W każdym razie ja czekam z niecierpliwością. Zwłaszcza, że Nathan Fillion znów będzie trykotach :D