Dzikusy Stone’a


W swoim najnowszym filmie Oliver Stone dla odmiany nie opowiada o rekinach z Wall Street, ani kontrowersyjnych politykach. Tym razem skupia swoją uwagę na wyrzutkach i życiowych popaprańcach.

Podobnych bohaterów poznaliśmy już chociażby w „Urodzonych Mordercach” czy „U-Turn”. I co prawda ten drugi nie należy do najlepszych filmów Stone’a, to jednak powrót tego reżysera do nieco kryminalno-sensacyjnej tematyki witam z przyjemnością. Szczególnie, iż obsada „Savages” to bez wątpienia główny wabik owej produkcji. W tej ekranizacji powieści Dona Winslow, zobaczyć będzie można między innymi: Benicio Del Toro, Johna Travoltę, Salmę Hayek, Umę Thurman, a także Aarona Johnsona, Taylora Kitscha i Blake Lively (która przejęła rolę po Jennifer Lawrence, gdy ta wybrała bardziej opłacalne finansowo „The Hunger Games). „Savages” nie zapowiada się na kino ambitne (na pierwszy rzut oka wygląda jak obraz, jakiego nie powstydziłby się…Tony Scott), ale na pewno nie będzie pozbawione typowego dla tego reżysera pazura.

Kiedy dziewczyna dwójki hodowców marihuany (Aaron Johnson i Taylor Kitsch) zostaje porwana przez meksykański kartel, główni bohaterowi zostają zmuszeni do niełatwej współpracy z bezwzględymi handlarzami narkotyków, na czele których stoi równie piekna co niebezpieczna Elena (Salma Hayek).

httpvh://youtu.be/hmY_YAMpNd0

Premiera amerykańska: 6 czerwca 2012


Dodaj komentarz