Gdy w sieci pojawiły się pierwsze zdjęcia Sean Penna na planie „This Must Be the Place” byłam nieco zaniepokojona. Bo czy jego filmowy wizerunek (Penn wciela się w muzyka, którego wygląd bez wątpienia zainspirował wokalista The Cure) nie będzie budził śmieszności i cała powaga filmu ulotni się wraz z pojawieniem się aktora na ekranie? Nadal nie można udzielić jasnej odpowiedzi na to pytanie, ale za to można zobaczyć jak mniej więcej będzie prezentował się obraz w reżyserii Paolo Sorrentino. I wygląda na to, że zapowiada się interesujący film drogi z dość nietuzinkowym bohaterem.
Czytaj dalej Robert Smith na tropie nazistowskiego zbrodniarza