The Cat With Hands

catwithhands

Nie wiem czy to namacalność, czy chropowata niedoskonałość, ale w animatronice i animacji poklatkowej tli się jakieś życie. Nieosiągalne dla płaskich rysunków i gładkich sztuczek komputerowych. Czasem to życie bywa złowieszcze…

Idealnym tego przykładem jest krótkometrażowe, dreszczogenne dzieło Roberta Morgana.

Film miał swoją premierę w 2001 roku, a jego realizacja zajęła Morganowi blisko rok. Pomysłem wyjściowym były koszmary senne:

Moja starsza siostra, gdy była małą dziewczynką, miała powtarzający się koszmar. W tym śnie kot, z ludzkimi dłońmi zamiast łapek, ścigał ją oraz jej przyjaciółki dookoła cmentarza. Kiedy za pomocą tych dłoni dotykał którejś z nich – powodował paraliż… Ukradłem ten pomysł, zmodyfikowałem i zrobiłem z tego film krótkometrażowy.

Robert Morgan jest jednym z reżyserów pracujących  dla brytyjskiego studia Animus Films. Na stronie internetowej Animus Films obejrzeć możecie inne tytuły powstałe pod jego skrzydłami (w tym debiut Morgana).

Kilka linków:

The Cat With Hands” [656 x 352, mp4, 20mb]

Esej Angeli Carter dotyczący „The Cat With Hands” [pdf, 12kb]

[via Forum KMF]

Powiązane artykuły

Komentarzy: 5
  1. Santiago


    17:47 / 14 / Maj / 2009

    Fajny tekst – zgadzam się szczególnie ze wstępem

  2. D-mooN


    18:05 / 14 / Maj / 2009

    Dzięki:)
    A jak Ci się podoba sam film?

  3. Santiago


    21:33 / 17 / Maj / 2009

    Bardzo mi się podoba. Ciekawy jestem ile w tym jest z opowieści siostry reżysera a ile jego własnego wkładu. Piosenka na końcu jest genialna!

    PS.
    Właśnie Ania powiedziała mi że to cały film, a ja miałem nadzieję , że to tylko zwiastun ;-(((

  4. Santiago


    21:40 / 17 / Maj / 2009

    Klimat trochę jak w teledyskach Tool’a tylko bardziej baśniowy.

  5. Anirul


    10:24 / 18 / Maj / 2009

    Oryginalne, makabryczne, bardzo dobre!
    Współczuję siostrze reżysera…

Jaka  jest  Twoja  opinia?