komentarzy 5

  1. 08/11/2009
    Odpowiedz

    trailer przemontowany ewidentnie pod oscary. ewidentnie? wręcz natrętnie! oryginalna wersja była skromniejsza.

  2. Anirul
    08/11/2009
    Odpowiedz

    Cóż, promowanie własnego filmu to nie grzech. Poza tym, jesli trzeba trochę pokombinować, żeby film prezentował się oscarowo, jak dla mnie może to świadczyć dobrze o tym filmie. ;-)

  3. 08/11/2009
    Odpowiedz

    No właśnie ciekawa sprawa z tym trailerem, bo nie tylko nie mówi, o czym jest film, ale także każe wierzyć w dziennikarskie pochwały aktorstwa, których widz zwiastuna nie jest w stanie zweryfikować.

  4. Anirul
    08/11/2009
    Odpowiedz

    I o to chodzi, o to chodzi! Teraz trzeba zobaczyć, żeby sie przekonać! :-)

  5. 08/11/2009
    Odpowiedz

    pytanie, czy trailer musi zdradzać, o czym jest film? chyba właśnie nie – nie musi. ma widza filmem zainteresować, zachęcić go do obejrzenia – naszkicowanie tematyki, miejsca akcji, estetyki wystarcza (a tu przecież to wszystko mamy). klip reklamujący a single man stoi w opozycji do tych wszystkich łzawych, robionych na jedno kopyto zwiastunów, po których jesteśmy w stanie powiedzieć, kim jest bohater i z kim wyląduje w łóżku i jaką mowę wygłosi w finale. mi się to bardzo podoba.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *