komentarzy 8

  1. 28/12/2009
    Odpowiedz

    Pytajnik? Od 17 sekundy po mnie zostaje tylko mokra pielucha. Cokolwiek by nie mówić o Batmanach, to jednak cieszę się że akurat Nolanowi przypadła ta dochodowa franczyza. Gdyby nie ona prawdopodobnie niemożliwy byłby swoisty powrót do korzeni (filmowe grzebanie w ludzkim umyśle) połączony z epickim rozmachem i laniem gorącym moczem na ewentualne przekroczenie całkiem sporego budżetu. Czy to ten film, w którym Nolan NARESZCIE pokaże na co go stać. Chyba jeszcze nie, ale sądząc po zwiastunie to milowy krok w bardzo ciekawym kierunku. Wtórne? Matrixowe? Efekciarskie? Możliwe, ale jednego jestem pewien – będzie się to bardzo przyjemnie oglądać.

  2. 28/12/2009
    Odpowiedz

    To zabawne, że wspomniałeś o „Matrixie”. Chyba od czasu obejrzenia pierwszego zwiastuna „Matrixa” nie miałem w głowie takiego ‚pytajnika’. A to wróży bardzo dobrze:)

    Poza tym, skoro teraz zaliczasz mokrą pieluchę, to co będzie podczas oglądania samego filmu? Defibrylacja co 5 minut?;)

  3. 28/12/2009
    Odpowiedz

    No nie wiem co będzie. Mam nadzieję, że nie to samo co z „The Prestige” gdzie na etapie zwiastunów także moczyłem co drugą pieluchę a po seansie emocje były na poziomie słowa – „meh”. Tutaj jednak sytuacja jest inna. Nie można zaprzeczyć, że świat (jakkolwiek) postrzegany jest najatrakcyjniejszy jeżeli rozmiękczyć go skrajnie subiektywnym spojrzeniem. Jeżeli to spojrzenie jest na tyle subiektywne i wyzwolone ram racjonalności, że świat przedstawiony można dowolnie formować, nawet w warstwie wizualnej (sekunda numer siedemnaście – kocham Cie :)), to ja to kupuję. Nawet jeżeli film ma się okazać niewypałem to duży szacun za zwiastun, bo autentycznie czekam na ten film, nawet jeżeli ma się on okazać czymś innym niż jest teraz (if you know what I mean ;))

  4. Anirul
    29/12/2009
    Odpowiedz

    Mi też zostaje w głowie pytajnik. Niby jazda na maksa, ale jakoś nie daje mi to przekonania, że to będzie coś odjazdowego i/lub ciekawego. Tym bardziej to dziwne, że Nolana bardzo lubię (Koleś, ja nawet ‚Prestiż’ ze 3 razy widziałam i nie, nie tylko ze względu na Christiana ;-), którego jeszcze wtedy bardzo lubiłam.). Ale ciekawa jestem nadal bardzo.

  5. Cujo
    29/12/2009
    Odpowiedz

    Od Nolana nie oczekuję niczego mniej niż wyczesu, także obaw nie mam żadnych. Wg. mnie w zasadzie pewniak. Do skrzeczącego Leosia jakoś nadal się nie mogę przekonać, ale mam nadzieję, że Shutter Island i właśnie Inception wyeliminują tę antypatię.
    Co do tłumaczenia dystrybutora „Incepcja”, to mi to odpowiada. Już się obawiałem znowu jakichś „Zbrodni umysłu”.
    A Prestiż czesał i na pohybel każdemu, kto sądzi inaczej! ;)

  6. Albertino
    29/12/2009
    Odpowiedz

    Prestiż nie był zły, ale miał fatalne zakończenie, w którym mr Nolan objaśnia wszystkim o co chodzi w jego filmie. Dziecinada. Mam nadzieję, że tutaj będzie trochę poważniejszy – a i obsada lepsza, bo Bale/Jackman/Johansson nie są szczytem moich marzeń. Natomiast tutaj lubię w zasadzie wszystkich. Nie napalam się jakoś specjalnie, ale będzie mi bardzo miło jak film okaże się udany.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *