komentarze 3

  1. Anirul
    01/06/2010
    Odpowiedz

    Ja rozumiem, że krwawo i brutalnie, ale tęsknię za Miike dziwnym i pojechanym (może jednak powinnam się przełamać i obejrzeć Yattamana)! ;-)

  2. Cujo
    01/06/2010
    Odpowiedz

    Filmów o feudalnej Japonii nigdy mało. Mam nadzieję, że Miike nie poszedł w efekciarstwo, trailer sugeruje, że jest ok – dość poważnie.
    Miłośnikom tego typu kina polecam w miarę świeży „Kiedy dobyto ostatni miecz”. Bardzo dobry.

  3. Stark
    03/06/2010
    Odpowiedz

    Ania, ja mam dokładnie odwrotnie. Choć też bardzo lubię Miikego szalonego i nieokiełznanego, to jednak trochę mnie wymęczyły te wszystkie Yattamany, czy Zebramany. Dlatego z miłą chęcią zobaczyłbym coś „normalniejszego” (oczywiście jak na standardy Takashiego) – choć znając jego, to pewnie nam nie podaruje i coś szalonego do filmu zaimplementuje :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *