
Takashi Miike powraca. Choć może to nie jest zbyt fortunne określenie – wszak Miike nigdy nie zniknął i wciąż jak poparzony trzaska film za filmem. Kolejną, wg Imdb.com już osiemdziesiątą [...]

Kino azjatyckie ma się dobrze. Niby banał, a jednak ostatnio kilkukrotnie spotkałem się z opiniami, że jak horror to tylko te długowłose maszkary i ogólnie zjadanie własnego ogona. Że jak [...]