White

„White” to najnowszy film Patricka Boivina – reżysera którego kojarzyć możecie jako autora „Iron Baby” czy „I shot your ex-girlfriend„. To też najlepsze z jego dotychczasowych dokonań, bo „White” zachwyca nie tylko wizualnie, lecz przede wszystkim magią samej historii.

Akcja osadzona jest w postapokaliptycznej rzeczywistości, gdzie świat został przykryty grubą, śnieżną pokrywą, a jedyne co towarzyszy głównej bohaterce to mróz… i pies.

[za QuietEarth]

Powiązane artykuły

Komentarzy: 5
  1. Anirul


    18:48 / 17 / Grudzień / 2010

    Ten gość (Boivin) jest naprawdę niezły.

  2. Miki


    23:49 / 17 / Grudzień / 2010

    Bardzo niezłe. Podobało mi się. Miałem wątpliwości co do zakończenia, ale dobre jest ;]

  3. Gargamel


    11:36 / 21 / Grudzień / 2010

    Czyli najpierw zjadła swojego psa, bo nie miała nic innego pod ręką, a potem żyła długo i szczęśliwie bez jedzenia? Hmm, dziwne.

  4. chiefer


    01:16 / 23 / Grudzień / 2010

    Głupie i bez sensu.

  5. D'mooN


    09:05 / 23 / Grudzień / 2010

    !!! SPOILERY !!!

    @Gargamel – „szukajcie, a znajdziecie”. Prawdopodobieństwo znalezienia dobrze wyposażonego schronienia jest małe, ale nie zerowe. Jak widać autor filmu zdecydował się na happy end, zamiast obrazków z umierającą z wyziębienia i głodu, ciężarną kobietą…
    @chiefer – bardzo treściwa recenzja. Może jednak uzasadnisz?

Jaka  jest  Twoja  opinia?