Monster movies to klawy gatunek. Mieliśmy już olbrzymie króliki, gigantycznego ptaka, rekina wielkości łodzi podwodnej… Ale to wszystko małe miki, albowiem nic nie przygotowało Was na „Behemotha”!
Trzęsienie ziemi rozbudza od dawna uśpiony wulkan, grożąc zagładą małemu miasteczku, położonemu u jego podnóża. Jednak za wstrząsami kryje się coś więcej niż siły natury…
Obsadę tego wiekopomnego dzieła stanowi typowo „serialowe” towarzystwo: Cindy Busby („The Vampire Diaries”), Ed Quinn („True Blood”), Jessica Parker Kennedy („Smallville”), William B. Davis („X-Files”), Pascale Hutton („Ginger Snaps: Unleashed”) oraz Ty Olsson („The Crow: Stairway to Heaven”).
Trzeba przyznać, że kanał SyFy ciężko pracuje na swoją nazwę. Bardzo ciężko.
Strona oficjalna filmu: www.wdhogan.com/syfy-behemoth/
[za io9, Roberthood.net]









MK
18:16 / 10 / Styczeń / 2011
Hmm… przez chwilę myślałem, że to działo Asylum (a propos: sequel megarekina jest w drodze) ale chyba zbyt dobrze wykonane. Nie wiem ile takich filmów byłbym w stanie obejrzeć ale przyznam się, że kręcić takie to bym chciał :D
PS. Nowy system komentarzy mi się nie podoba. Co ze starym było nie tak?
Abruptum
18:48 / 10 / Styczeń / 2011
ciekawe co na to Nergal? ;)
„PS. Nowy system komentarzy mi się nie podoba. Co ze starym było nie tak?” słusznie zadane pytanie.
Koleś
19:43 / 10 / Styczeń / 2011
Właśnie wyczytałem, że w filmie występuje niejaki James Kirk. Wygląda na to, że jakiś czas temu Pan i Pani Kirk, zastanawiając się jak nazwać swoją pociechę dało jej na imię James. Ciekawe co ich zainspirowało?:)
MK
21:27 / 10 / Styczeń / 2011
Trzeba mu w metrykę zajrzeć i sprawdzić czy na drugie nie ma przypadkiem Tiberius :D
Yans
11:44 / 12 / Styczeń / 2011
Ale padaka, istny syf ;)
„PS. Nowy system komentarzy mi się nie podoba. Co ze starym było nie tak?” słusznie zadane pytanie, popieram !
Daql
12:01 / 16 / Styczeń / 2011
Czym się różnił ten stary system komentarzy od aktualnego?
D'mooN
13:46 / 16 / Styczeń / 2011
Wprowadzał wiele dodatkowych (i jak się okazało, niepotrzebnych) możliwości. Więcej tutaj.
witek
03:03 / 19 / Styczeń / 2011
E tam narzekacie, mi się ten potwór naprawdę podoba. A i tak nic nie przebije dzieł japończyków.
Dzieł Asylum też nic nie przebije, to jednak musiało bybyć z poziom niżej aby zbliżyć się do nonsensu Asylum, choć niewątpliwie czerpali z od nich pewne elementy (widzę wiele bezpośrednio zaciągniętych elemenów z największego syfu wszechczasów: „2012 Doomsday”).
mk
15:49 / 20 / Styczeń / 2011
Asylum to klasa sama w sobie. To godni podziwu kontynuatorzy tradycji tanich produkcji z lat 50. Są jak tanie wino… raz na jakiś czas i nie za dużo :)