„Love” – kolejny fantastyczny, czarny koń?

Ledwie pojawiły się pierwsze zwiastuny „Love”, a film już został okrzyczany następcą „Moon”. Jednak ten hurraoptymizm jest moim zdaniem trochę przesadzony. Porównanie do filmu Duncana Jonesa narzuca się samo: oto kolejna, niezależna i reżyserowana przez debiutanta (William Eubank) produkcja s-f, której główny bohater skazany jest na samotność w kosmosie.

O ile „Moon” był hołdem dla starego kina, utrzymanym w konsekwentnej, minimalistycznej stylistyce i okraszonym wspaniałą muzyką Clinta Mansella, to tutaj sytuacja wygląda odrobinę inaczej. „Love” zapowiada się na film rozpasany wizualnie (plastycznie przypomina odrobinę „Źródło”), zaś za muzykę (i produkcję) odpowiada rockowa grupa Angels And Airwaves (wydany rok temu album „Love” można pobrać z oficjalnej strony za darmo).

Po utracie kontaktu z Ziemią, astronauta Lee Miller (Gunner Wright) zostaje uwięziony na orbicie, na pokładzie stacji kosmicznej. Podczas gdy mija czas, a systemy podtrzymywania życia słabną, Lee stara się utrzymać jasność umysłu i przede wszystkim pozostać przy życiu. Cały jego świat to klaustrofobiczna i samotna egzystencja… do czasu aż dokonuje niesamowitego odkrycia.

Zwiastun 1

Zwiastun 2

Jak na film o samotności, zwiastuny pokazują dużo… wszystkiego. Obawiam się, że całkiem interesujący pomysł na film może zostać pogrzebany pod stertą ckliwości i pretensjonalnej pseudo-filozofii.

[za Firstshowing]

Powiązane artykuły

Komentarzy: 4
  1. witek


    18:02 / 15 / Styczeń / 2011

    Narazie to bardzeij wygląda jak teledysk, niż film.

  2. Daql


    11:52 / 16 / Styczeń / 2011

    Film, podobnie jak wspomniany przez autora „The Fountain” – podzieli publiczność. Niektórych zafascynuje, pozostali tego nie kupią. Dla mnie „Źródło” stało się obrazem genialnym, gdzie niczym w dobrej powieści ogromną rolę odegrały wyobraźnia i emocje odbiorcy. Tutaj dochodzi wątek s-f, który sprawił, że tym bardziej nie mogę się doczekać skosztowania tego owocu. Mam nadzieję, że jako produkcja niezależna, nie będzie zbyt płytka ani zbyt sztuczna.

  3. Cujo


    13:16 / 16 / Styczeń / 2011

    Wygląda bardzo zacnie, ale wykluć się z tego może dosłownie wszystko.

  4. Vesper


    22:32 / 27 / Luty / 2011

    „A musical journey” z drugiego trailera mi wystarczy – teraz już wiem że po fabule nie można się spodziewać niczego na miarę „Moon”. ;-)

Jaka  jest  Twoja  opinia?