Ona poznaje jego, on poznaje ją. Zakochują się w sobie. Są szczęśliwi. Ale czy może potrwać to długo, jeśli pewnego dnia ludzkość traci grunt pod nogami własnego człowieczeństwa?
Susan (Eva Green) jest epidemiologiem, jej ostatni związek okazał się niewypałem. Michael (Ewan McGregor) to charyzmatyczny szef kuchni. Kiedy oboje spotykają się, z miejsca iskrzy między nimi uczucie. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie pewien szkopuł: Susan zajmuje się sprawą kierowcy, który dostał nagłego ataku niepohamowanego płaczu, a następnie stracił węch. Informacje o podobnych przypadkach zaczynają docierać z całej Europy, a następnie reszty globu. Tysiące osób stają się ofiarami dziwnej epidemii, a symptomy, choć coraz dziwniejsze, to zawsze dotyczą emocji i utraty zmysłów. Świat staje na krawędzi szaleństwa.
Kolejna interesująco zapowiadająca się rola Evy. Po bardzo dobrym „Franklynie„, Green wyraźnie celuje w dobrą gatunkowo fantastykę. Poza „Perfect Sense” młodą Francuzkę zobaczyć będziemy mogli również w „Womb” oraz serialu „Camelot„.
Premiera filmu odbędzie się 24 stycznia 2011, na festiwalu Sundance.
[za /Film, QuietEarth]









Cujo
18:41 / 20 / Styczeń / 2011
Dla mnie większą atrakcją jest tutaj McGregor, którego po roli w „I love you Phillip Morris” otaczam wręcz kultem.
A prezentowany przez was film, z synospisu wnioskując, zapowiada się raczej na coś w rodzaju dramatu katastroficznego, niż na fantastykę. Ale może to tylko moje wrażenie.
D'mooN
18:44 / 20 / Styczeń / 2011
Fantastyka niejedno ma oblicze:)
witek
19:56 / 20 / Styczeń / 2011
Hmm, nawet coś ciekawego, mcgregora lubię, nie tyle po „I love you Philip Morris” (które też jest super), co po „Wyspie” i „Young Adam” :)
To jest właśnie ten rodzaj „co bybyło gdyby …”, które mi się podobają. Czekamy na pierwsze recenzje za tydzień :) Miejmy nadzieje że pojawi się w polsce.