Może i zwiastun filmowej wersji przygód kultowego Detektywa Mroku wygląda jak fragment zagubionego odcinka „Buffy” czy „Supernatural”, a sama adaptacja niezbyt ma w poważaniu komiksowy oryginał, to ja i tak nie omieszkam obejrzeć tego niechlubnego dziełka w reżyserii Kevina Munroe. Głównie ze słabości do filmowych śledczych, wszelkiej maści nadprzyrodzonego pomiotu i Nowego Orleanu.
Od razu widać że „Dead Of Night” to najczystsza forma kina klasy B – głupkowata, kiczowata i przekombinowana w niewłaściwą stronę (zombie humor i gigantyczny demon). Sam film niewątpliwie zdążył już zapisać się w historii komiksowych adaptacji jako kolejny niewypał i z pewnością dość szybko trafi na półki sieci supermarketów z nalepką „ofertą za grosze”. Innymi słowy – idealny film na leniwe niedzielne popołudnie pod piwo i czipsy.
Na deser jeszcze większa porcja Dylano Dogowego kiczu, której idealnym dopełnieniem jest włoski dupping eee dubbing.
[via Geek Tyrant]









ninetongues
23:03 / 6 / Marzec / 2011
O nieee…! Nie skojarzyłem wcześniej!
Dylan Dog: Tell that to the cleaning lady on monday.
Vampire: What?
Dylan Dog: Because You’ll be pulverized in a second.
Vampire: Okay…
Dylan Dog: Because all that will be left of you is dust.
Vampire: …
Dylan Dog: And the cleaning lady? She cleans dust.
Vampire: …
Dylan Dog: She dusts!
Vampire: …
Dylan Dog: …
Vampire: Why monday?
Dylan Dog: Because… It’s friday now, and she’s not working on weekends.
^^
arte
14:37 / 7 / Marzec / 2011
:D