„Hugo” – Scorsese dzieciom, małym i dużym

Wszyscy wiemy jakim dorobkiem poszczycić się może Martin Scorsese i jakie filmy kręcił dotychczas. Można jednak przejść nad tym do porządku dziennego i skupić się po prostu na tym, co przedstawia zapowiedź jego najnowszego obrazu. A przedstawia rzecz zapowiadającą się na świetne kino przygodowe!

The Invention of Hugo Cabret” Briana Selznicka (na której bazuje „Hugo”) to czystej wody fikcja literacka, ale oparta na prawdziwej historii. Georges Méliès, genialny pionier kinematografii, mimo sukcesów na polu wynalazczości (i zapoczątkowania nurtu science-fiction w kinie) nie odniósł należnego mu sukcesu finansowego. Po tym, jak jego wytwórnia zbankrutowała, Méliès otworzył na terenie paryskiego dworca sklepik z zabawkami. Szczególnym uwielbieniem darzył automata – mechaniczne lalki zdolne wykonywać skomplikowane czynności. Tu właśnie zaczyna się właściwa historia „Hugo”:

Hugo to osierocony chłopiec, mieszkający na paryskim dworcu. Z pomocą ekscentrycznej przyjaciółki poszukuje rozwiązania tajemnicy łączącej jego ojca z właścicielem sklepu z zabawkami i mechaniczną lalką, do uruchomienia której potrzebny jest klucz w kształcie serca.

Jak widać, nawet Scorsese nie ominęła moda na kręcenie filmów w 3D, ale moim zdaniem lepszym wyborem będzie seans wersji dwuwymiarowej. Scenografia i kostiumy wyglądają wprost obłędnie i nie potrzebują dodatkowej, efekciarskiej nadbudówki. Dodajmy do tego świetnie obsadzone role główne (Asa Butterfield, Jude Law, Chloe Moretz, Ben Kingsley) i pełną uroku historię w nieco dickensowskim duchu, a otrzymujemy świetne kino dziecięce.

Premiera w Polsce: 3 lutego 2012. Ponowne brawa dla polskich dystrybutorów: u nas film będzie funkcjonował pod cudnej urody tytułem „3D Hugo i jego wynalazek”.

PS. Czy postać Sachy Barona Cohena nie przypomina Wam kogoś?;)

Powiązane artykuły

Komentarzy: 4
  1. arte


    21:17 / 15 / Lipiec / 2011

    3d hugo. krwa.

  2. Jazz


    22:35 / 16 / Lipiec / 2011

    Wkurza, że wszystko teraz w 3D robią. Dochodzi do takich sytuacji, że nie ma w kinie innego seansu danego filmu jak w 3D. A te okulary denerwują to raz, dwa, że to wcale fajnie nie wygląda. Oczy bolą, ciężko się przyzwyczaić. I film 3D drogo kosztuje to trzy.

    A film zapowiada się ciekawie, jak będzie możliwość zobaczenia w tradycyjnym obrazie 2D to z chęcią oglądnę.

  3. desjudi


    10:49 / 18 / Lipiec / 2011

    Mimo wszystko przejść nad tym do porządku dziennego cholernie trudno. Nie ma Scorsese w tym całym projekcie i tu nie chodzi o fucki rzucane w twarz, ale w ogóle o pomysł na sprzedanie własnego dzieła – oczywiście 3D, oczywiście Thanksgiving. No i to kino familijne pełną gębą – nie odmawiam sensu, ale nie widać w Hugo nic wyjątkowego, innowacyjnego, jakichś wartości dodanych, wyraźnych podpisów twórcy/twórców.

  4. mni


    16:34 / 20 / Lipiec / 2011

    Postać grana przez Cohena przypomina do złudzenia oficera Crabtree granego przez Arthura Bostroma w serialu Allo Allo! Ale ubaw – podobieństwo jest prawie 100% -towe! Jestem też ciekaw jak zagra Chloe Moretz – przedstawicielka bardzo młodego hollywoodzkiego pokolenia! Martin Scorsese i kino familijne – coś mi tu nie gra ale zobaczymy co z tego wyjdzie.

Jaka  jest  Twoja  opinia?