komentarze 4

  1. 06/01/2012
    Odpowiedz

    Nie upatrywałbym wady w rozłożeniu akcentów na linii romans/apokalipsa. Reżyser musiał wybrać przez pryzmat jakich wydarzeń chce opowiedzieć historię i postanowił skupić się na relacjach dwójki głównych bohaterów. I wbrew pozorom, to dobry wybór – mówiący o ludzkiej naturze więcej niż kolejna relacja z „końca świata”.

    Od siebie dodam tylko, że „Perfect Sense” to jeden z najlepszych obrazów jakie pojawiły się w ubiegłym roku. Nie jest to może kompletne i genialne dzieło jak „Never Let Me Go”, ale to nadal bardzo dojrzałe i inteligentne kino.

  2. Madziula
    17/01/2012
    Odpowiedz

    A ja myślę, że dotyk był po prostu na końcu, jako ostatni etap, którego i tak nie moglibyśmy już zobaczyć. Ten dotyk to ostatnia rzecz jaką bohaterowie mogli się nacieszyć, bo potem była już nicość…
    Choroba musiała zejść na drugi plan, bo nie była tematem filmu, a jedynie środkiem do pokazania świata, w którym kończą się dotychczasowe sposoby na jego pojmowanie.
    Ja jestem filmem urzeczona.

  3. Morni
    29/01/2012
    Odpowiedz

    Już dawno jakakolwiek historia mnie tak nie urzekła!!! Jak dla mnie to rozłożenie akcentów było idealne bo choć nie lubię melodramatów wciągnął mnie bez reszty. Nie chodziło tylko o odruchy ludzkości w związku z nadchodzącym kataklizmem, tylko o to, że gdy czegoś nie utracimy, to nie potrafimy tego docenić. Wszystko skupia się na tym – jak w swym życiu skupiamy się na sprawach mniej istotnych niż, po prostu na radościach z nim związanych. Jestem raczej realistą wpadającym w pesymistę… a mimo to film obudził we mnie romantyka. Magia świetnego obrazu.

  4. luka
    01/02/2012
    Odpowiedz

    zgadzam sie w pelni z mornim odnosnie tlumaczenia Twoich bym rzekl niedociagniec a dla mnie wlasnie pojscie we wlasciwa strone. apokalipsa miala byc tylko otoczka dla rozwijajacej sie milosci a ukazanie tracenie kontroli nad soba tuz przed traceniem jednego ze zmyslow byl naprawde genialnym pomyslem nadajacym filmowi tempa i wybijajacego go z nudnej melodramatycznosci i łatki romansidla…
    FILM GENIALNY polecam…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *