
„Madame Tutli-Putli” to kanadyjska animacja poklatkowa, wyreżyserowana przez Chrisa Lavisa i naszego rodaka, Macieja Szczerbowskiego. Sami autorzy określają swój film jako „jungowski thriller w stylu Hitchcocka”, ale moim zdaniem bliższa jest w swoim klimacie „Sklepom cynamonowym” Bruno Schulza. Duszna, chropowata i fantasmagoryczna – coś wspaniałego.