
Dziś mała porcja makabry skąpanej w klimatach noir. W kocim mieście życie płynie spokojnie, przetykane conocnym napawaniem się muzyką w nocnych klubach. Lecz ta słodka bohema zaczyna drżeć w posadach, gdy ginie w niewyjaśniony sposób coraz więcej kocich wokalistów. Kto za tym stoi? O tym wszystkim dowiecie się od głównego bohatera, który przemawia głosem samego Nicka Cave’a.
„The Cat Piano” to dziełko Eddiego White’a i Ariego Gibsona – dwóch reżyserów pracujących w australijskim studiu The Peoples Republic Of Animation.
Teraz coś, czego miłośnicy kotów w trosce o własne zdrowie psychiczne czytać nie powinni. Kocie pianino, a właściwie katzenclavier, to nie wymysł autorów. Takie „instrumenty” rzeczywiście konstruowano, czasem jako pomoc w ramach… terapii psychiatrycznych. Jeśli ktoś koniecznie chce wiedzieć więcej, pozostaje lektura tego artykułu.
Strona oficjalna: catpianofilm.com









Marigold
16:56 / 13 / Wrzesień / 2009
Och, rzecz nie do przegapienia!
Imperare
17:41 / 30 / Listopad / 2009
To jest dla mnie rewelacyjne pod różnymi względam, ale głównie pod tym, że interesuję się kociakami. ;-)
Miner
02:06 / 20 / Grudzień / 2009
Zobaczyłem artykuł na wiki.
Chce zabijać
.
WRRRRRRRRRRR